Niemcy debatują nad ustawą dopuszczającą badania na embrionach
Projekt ustawy dopuszczającej w ograniczonym zakresie badania genetyczne na embrionach powstałych w wyniku sztucznego zapłodnienia przedstawiła we wtorek w Berlinie grupa posłów reprezentujących różne niemieckie partie.
- Na rynku usług in vitro panuje "wolna amerykanka"
- Mocne słowa kardynała Dziwisza o zamrażaniu zarodków
- Napieralski z wizytą w przychodni leczenia niepłodności
- Decyzja w sprawie in vitro na następnym posiedzeniu Sejmu
- Unia coraz bliżej zgody na klonowane mięso
- Szlachta pozostanie szlachtą. Ale tylko we własnym kraju
- Leki z embrionów? Jest zgoda
- Kontrowersyjna decyzja Niemców. Zgoda na testy na embrionach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kwestia tzw. diagnostyki preimplantacyjnej, czyli badań zarodków poza łonem matki pod kątem występowania chorób dziedzicznych, od miesięcy budzi w Niemczech duże kontrowersje.
"Naszym celem jest to, by dać szanse na urodzenie zdrowego dziecka rodzicom, którzy mogą być obciążeni chorobami genetycznymi. W ten sposób można uniknąć poronienia, narodzin martwego dziecka bądź dziecka, które jest ciężko chore" - powiedziała we wtorek w Berlinie posłanka liberalnej FDP Ulrike Flach.
Przedstawiony przez nią projekt ustawy zabrania kształtowania "dzieci na życzenie", np. wyboru płci przyszłego dziecka, czego obawiają się przeciwnicy diagnostyki preimplantacyjnej.
Testy na embrionach miałyby być wyjątkami - byłyby przeprowadzane, jeśli rodzice mają skłonności do chorób dziedzicznych bądź jeśli istnieje ryzyko poronienia albo urodzenia martwego dziecka. Warunkiem zastosowania tej metody byłaby w każdym przypadku zgoda interdyscyplinarnej komisji etyki oraz pisemna zgoda kobiety. Diagnostyką preimplantacyjną zajmowałyby się jedynie ośrodki, które uzyskają odpowiednie pozwolenie.
Wśród polityków, którzy podpisali się pod projektem tej ustawy, są oprócz liberalnej posłanki także przedstawiciele chadecji, socjaldemokracji, Lewicy i Zielonych. We wszystkich tych ugrupowaniach są jednak również zdecydowani przeciwnicy dopuszczenia diagnostyki preimplantacyjnej, którzy ostrzegają przed selekcją embrionów. Z kolei część polityków opowiada się za jeszcze szerszym stosowaniem tej metody, niż proponuje przedstawiony we wtorek projekt ustawy.
Chadecka kanclerz Niemiec Angela Merkel wypowiedziała się kilka tygodni temu podczas zjazdu CDU przeciwko testom genetycznym na embrionach. Jej zdaniem społeczeństwo musi być gotowe do akceptowania ludzi ze schorzeniami dziedzicznymi.
Źródło: PAP





























~Ateuszek aka Jezus Chytrus2010-12-21 18:37
.
BRAWO niemcy !! choć raz coś dobrego o was napiszę.
mam nadzieje że inne kraje w tym nasz zmieni podejście do tej sprawy!!
nie odbierajmy ludziom szczęścia z posiadania własnych dzieci!!
jest tyle rodzin które mają dzieci a nie powinny mieć !!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!