IRA znów zaatakowała! Policjant zginął w zamachu
Katolicki policjant zginął w sobotę w Omagh w Irlandii Północnej, gdy wybuchła bomba, podłożona pod jego samochodem - poinformowały lokalne władze.
- Irlandczycy są wściekli. Nie chcą angielskiej pomocy
- Irlandzkie banki znów błagają o pomoc
- Hiszpania ratuje banki przez nacjonalizację
- Kto tu zapłaci podatki i składki
- UE wyda 24,2 mln euro na pilotażowy projekt elektrycznych aut
- Zamach w świątyni. Kilkadziesiąt osób nie żyje
- Pierwsze związki partnerskie homoseksualistów w Irlandii
- Alarm w Londynie. W centrum miasta może być bomba
- Zamieszki w Ulsterze. Atakują katolików i imigrantów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
25-letni katolicki policjant Północnoirlandzkiej Służby Policyjnej (PSNI) zginął w miejscowości Omagh (hrabstwo Tyrone) od wybuchu bomby umieszczonej pod jego samochodem. Jest to drugi w historii PSNI policjant zabity w zamachu.
Do wybuchu doszło na krótko przed godziną 16 czasu lokalnego, przed domem, w którym policjant mieszkał.
Od 2007 roku rozłamowcy z Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA) próbowali dokonać kilku zamachów umieszczając bomby pod prywatnymi samochodami policjantów. Większość nie wybuchła. W zamachach z maja 2008 r. i stycznia 2010 r. dwóch policjantów straciło nogi.
W marcu 2008 r. policjant na służbie został wciągnięty w zasadzkę pod fałszywym pozorem i zastrzelony. Do odpowiedzialności przyznała się rozłamowa grupa CIRA (tzw. Continuity IRA).
W ocenie komentatorów także podejrzenie o dokonanie sobotniego zamachu spadnie na rozłamowe, republikańskie ugrupowanie paramilitarne, stawiające sobie za cel storpedowanie procesu pokojowego w Irlandii Płn. i zniechęcenie katolików do wstępowania do północnoirlandzkiej policji.
PSNI zastąpiła działającą wcześniej RUC (Royal Ulster Constabulary), oskarżaną przez republikanów o sprzyjanie protestantom. PSNI jest formacją policyjną zbudowaną od podstaw na mocy porozumień irlandzkiego okrągłego stołu (tzw. Porozumień z Belfastu, lub Wielkopiątkowych z 10 kwietnia 1998 r.) torujących drogę procesowi pokojowemu.
Pod obecną nazwą działa od 2001 r. Składa się po połowie z katolików i protestantów i jest formacją apolityczną. W ubiegłym roku północnoirlandzki parlament formalnie przejął za nią odpowiedzialność, leżącą przedtem w gestii Londynu.
15 sierpnia 1998 r. w Omagh doszło do głośnego zamachu dokonanego przez rozłamowe ugrupowanie RIRA (tzw. Prawdziwa IRA) przeciwne Porozumieniom z Belfastu. 29 osób zginęło, zaś 220 odniosło rany.
Sobotni zamach potępili premier Irlandii Enda Kenny i poseł do parlamentu w Dublinie, lider partii Sinn Fein Gerry Adams.
"Był to odrażający i bezsensowny akt terroru. Jego sprawcy chcą nas znów wciągnąć w ponurą i bolesną przeszłość. Nigdy jednak nie uda im się zatriumfować nad demokratycznie wyrażoną wolą społeczeństwa" - oświadczył Kenny.
"Sinn Fein nie dopuści do tego, by odpowiedzialni za zamach sprowadzili nas z drogi postępu osiągniętego dzięki pokojowemu i politycznemu procesowi" - stwierdził Adams.
Sinn Fein, uchodząca za polityczne skrzydło IRA, opowiada się obecnie za pokojowym zjednoczeniem obu Irlandii
Źródło: PAP






























~Karol2011-04-03 09:05
Jasne. To Kaczyński ich podjudza. Nawet w Polsce zamordował członka swojej partii ręcami POwca. Co by się nie stało zawsze winny jest Kaczor.
~ELKA2011-04-03 08:47
DO TAKICH ZAMACHOW DOPROWADZI POLITYKA NIENAWISCI KLAMCZYNSKIEGO
~bumbum2011-04-02 22:35
Kiedy polaków zaatakują "separatysci" ze śląska.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!