KGB: Zamachu w Mińsku dokonał człowiek niezrównoważony

Według białoruskiego KGB zamachu w Minsku dokonał człowiek niezrównoważony Fot. SIARHEI HUDZILIN / PAP/EPA
Szef KGB Wadzim Zajcau powiedział w środę, że potwierdziła się jedna z wersji poniedziałkowego zamachu w mińskim metrze, mówiąca o tym, że przeprowadził go człowiek chory, być może w celu realizacji własnych ambicji.
- Białoruscy śledczy mają dowody winy trzech podejrzanych o atak w metrze
- Łukaszenka kazał przesłuchać polityków opozycji
- Łukaszenka ma już winnych zamachu. Nie wie tylko, dlaczego zaatakowali
- Białoruska gazeta: Fora opozycyjnych portali uczą nienawiści
- Białoruscy śledczy przesłuchają media. Za obraźliwe treści
- Ustalono miejsce przygotowania bomby użytej w Mińsku
- Białoruś ujawnia szczegóły zamachu w metrze
- Samobójczy zamach w Indonezji. Dziesiątki zabitych
- To oni wysadzili mińskie metro?
- Wybuch w samym centrum Marrakeszu. 14 ofiar
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zajcau nie odpowiedział na pytanie o motywy zamachu ani o to, czy podejrzany o jego dokonanie należał do jakiejś partii politycznej. Nie wykluczył też, że wykonawca miał zleceniodawców.
Wyjaśnił, że zatrzymany został młody mężczyzna podejrzewany o przeprowadzenie zamachu. Zatrzymano też dwie inne osoby, szef KGB zastrzegł jednak, że mogły one nie brać bezpośredniego udziału w dokonaniu przestępstwa.
Zajcau poinformował, że użyty został ładunek wybuchowy nie mający analogii w świecie, w którym wykorzystano specyficzny materiał wybuchowy. Jak powiedział, zaledwie kilka gramów tego materiału może oderwać przeguby rąk osobie przygotowującej bombę. Według śledztwa wykonawca zamachu otrzymał materiał dzieki kontaktom w internecie.
Ustalono ścisły związek między wybuchami w Witebsku w 2005 roku, w Mińsku w 2008 roku oraz poniedziałkowym zamachem w metrze - dodał szef białoruskiego KGB.
W zamachu w Mińsku na stacji Oktiabrskaja zginęło 12 osób, a niemal 200 zostało rannych.
We wrześniu 2005 roku dwa ładunki wybuchowe domowej roboty eksplodowały w Witebsku, raniąc kilkadziesiąt osób. Do podłożenia bomb przyznała się mało znana organizacja o nazwie Białoruska Armia Narodowo-Wyzwoleńcza. Opozycja białoruska odcięła się od tej organizacji.
Źródło: PAP





























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!