Słynny reżyser zrywa współpracę na znak protestu. Także przeciw Polsce
Nikita Michałkow zrezygnował z doradzania rosyjskiemu ministerstwu obrony. Znanemu reżyserowi nie spodobał się udział żołnierzy z krajów NATO, w tym z Polski, w defiladzie na Placu Czerwonym.
- Rosjanie żyją w świecie propagandy
- Putin płakał na filmie
- "12" - niezwykły film Michałkowa
- Odtajnić cały Katyń? "Dlaczego nie"
- Dostaliśmy akta katyńskie. Nic nowego
- Liderzy rosyjskiej opozycji chcą zarejestrować nową partię
- Putin bohaterem? Komiksowa satyra na premiera
- Putin o zakazie importu warzyw: Nie będziemy truć obywateli
- Czterysta lat temu car Rosji bił czołem przed królem Polski
- "Spaleni słońcem 2" – klęska wojny ojczyźnianej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O swojej decyzji Michałkow poinformował w liście do ministra obrony Anatolija Sierdiukowa, streszczonym w poniedziałek przez wielkonakładową "Komsomolską Prawdę".
Znany ze swoich mocarstwowych i nacjonalistycznych poglądów, a także szczycący się swoją przyjaźnią z premierem Rosji Władimirem Putinem reżyser stał na czele Rady Społecznej przy Ministerstwie Obrony FR, struktury doradczej Sierdiukowa.
Odejście z tej funkcji jest równoznaczne z utratą przywilejów, w tym otwierającej różne ważne drzwi legitymacji służbowej i resortowego samochodu z niebieskim, błyskowym sygnałem świetlnym na dachu.
Ów "kogut" pozwalał Michałkowowi na niestosowanie się w wiecznie zakorkowanej Moskwie do przepisów ruchu drogowego, a także znaków i sygnałów drogowych, za co często był krytykowany przez rosyjskie media. Protestowali też zwykli kierowcy. Reżyser nic sobie z tej krytyki i protestów nie robił.
Jako powód rezygnacji z tego stanowiska Michałkow podał m.in. oprawę ubiegłorocznej parady wojskowej na Placu Czerwonym, upamiętniającej 65. rocznicę zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jak w Rosji określa się tę część II wojny światowej, w której ZSRR walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej. Zdaniem reżysera, nie odpowiadała ona znaczeniu tego wydarzenia historycznego.
W charakterze przykładu Michałkow przytoczył fakt, że zamiast słuchaczy szkół kadeckich noszących imiona generalissimusa Aleksandra Suworowa i admirała Pawła Nachimowa w defiladzie uczestniczyły pododdziały NATO.
Oprócz Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego w defiladzie 9 maja 2010 roku na Placu Czerwonym w Moskwie wzięły też udział pododdziały z USA, Wielkiej Brytanii i Francji.
Źródło: PAP





























~ja2011-10-28 10:46
myślałam ze ten facet jest mądrzejszy
~Zgredek2011-05-23 15:50
Trochę szacunku dla polskich żołnierzy walczących po stronie aliantów /alianci to cały antyfaszystowki blok/ zarówno w ZSRR jak i zachodniej stronie. Dobrze, że Moskwa oddała honory polskiej armii. Na zachodzie byliśmy dobrzy, póki walczyliśmy. Zachód potraktował armię polską byle jak. A USA już pokazała polskiej armii jak się traktuję sojusznika. Mamy F-16 tylko nie ma jak na nich latać.
~Heniek2011-05-23 15:18
O Polsce nawet nie wspomniał, tylko o NATO, a już krzyk, że przez POLSKĘ zrezygnował. Kiedy zrozumiecie, że nie jesteście pępkiem świata?
~vp2011-05-23 14:31
No cóż "wolny ' obywatel w wolnym kraju ma prawo do zachowańzgodnymi z jego poglądami.
~tow. JÓZEF WISARIANOWICZ2011-05-23 14:02
CZY TO NIE JEST WIELKI PRZYJACIEL OLBRYCHSKIEGO KTÓRY TO CHWALIŁ SIĘ TYM ?
NO I BEZ WĄTPIENIA WAJDY.
~VICTORIAUSA2011-05-23 14:00
Zostawmy te parady 'zwyciestwa' ruskim prymitywnym idiotom. Kazda parada pokazuje TOTALNY upadek armii rosyjskiej. Tego roku 'nieustraszony' sily powietrzne rosji byly representowane przez piec starych rozlatujacych sie helikopterow. ROSJA TO POSMIEWISKO CALEGO SWIATA. Zgodnie z artykulem w gazecie Echo Moskwy, armia rosyjska zywiona jest PSIM JEDZENIEM ..ABY TAK DALEJ...
~POmylony2011-05-23 13:47
Mnie też nie spodobał się udział żołnierzy z Polski, w defiladzie na Placu Czerwonym, więc rezygnuję z doradzania rosyjskiemu ministerstwu obrony.
~wajda morderca frykowskiego2011-05-23 13:40
michałkow jest good wajda to miernota katolowa z waty i papy
~tow. Mnietek2011-05-23 13:33
Jest wakat dla Wajdy.
~taktak2011-05-23 13:30
A ja bym zbadał, czy woźna ze Szkoły Podstawowej nr 88 z Kluskowa nie spotkała w tramwaju żonę agenta KGB, który robił zakupy w 1973 r. w Domach Towarowych Centrum!!! Może poprosić o to pana Maciarewicza?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!