"Doktor śmierć" nie żyje
Ten amerykański lekarz stał się symbolem eutanazji. Skonstruował maszynę, która podawała nieuleczalnie chorym, na ich prośbę, truciznę. Umarło w ten sposób aż 130 osób. Teraz jednak śmierć upomniała się o niego. Zmarł w szpitalu w Michigan na zapalenie płuc.
- Niemieccy lekarze łagodniej o pomocy w samobójstwie
- Mucha na dywanik? "Za nawoływanie do usankcjonowania eutanazji"
- "Polska nie jest krajem laickim"
- Włoska prasa: Jan Paweł II zmarł na własne życzenie
- Tusk: Nie byłem żarliwym katolikiem, ale liberałem
- Zmarł były sekretarz stanu USA
- Dr G. nie przyznaje się do spowodowania śmierci pacjenta
- Matka chce śmierci syna. Od 27 lat jest przykuty do łóżka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nazywany "doktorem śmiercią" Jack Kevorkian, który pomagał nieuleczalnie chorym w popełnieniu samobójstwa na ich życzenie, zmarł w piątek w szpitalu w Michigan w wieku 83 lat - poinformował jego prawnik i przyjaciel. Kevorkian przebywał w szpitalu od zeszłego miesiąca. Miał zapalenie płuc i problemy z nerkami. Jak podał Mayer Morganroth, w czwartek w nocy Kevorkian był przytomny i mówił o wyjściu ze szpitala.
Kevorkian został zwolniony z więzienia w Michigan w 2007 roku, gdy odsiedział siedem lat z co najmniej 10 lat wyroku za morderstwo drugiego stopnia. Skazano go za zaaplikowanie choremu śmiertelnego zastrzyku. Uśmiercony 52-letni mężczyzna cierpiał na stwardnienie boczne zanikowe (chorobę Lou Gehriga). Wcześniej Kevorkianowi wytoczono cztery procesy, ale kończyły się one uniewinnieniem albo unieważnieniem. Dopiero w 1998 roku stan Michigan uchwalił ustawę zakazującą pomocy w samobójstwie.
W 2008 roku startował jako niezależny kandydat w wyborach do Kongresu i otrzymał 2,7 proc. głosów w podmiejskim okręgu Detroit. Twierdził, że jego doświadczenia pokazują, iż system partyjny jest "skorumpowany" i trzeba go całkowicie zmienić. Kevorkian asystował w sumie przy ponad 130 samobójstwach, udostępniając nieuleczalnie chorym specjalną skonstruowaną przez siebie maszynę, która po naciśnięciu guzika podawała truciznę.
Źródło: PAP





























~jacek2011-06-03 16:59
fajny flm z alem pacino o nim jest!!! WARTO ZOBACZYC!
:)
~usa -co to za kraj ??????????????????2011-06-03 16:38
usa do holandi jest 100lat za murzynami a ormianin zamiast dostac nobla dostał pudło ameryka to jednak dziwny kraj nie dla kazdego
~..2011-06-03 16:19
co za pech, bronek nie zdazyl z orderem orla bialego
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!