Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Chaos na lotniskach w Australii i Nowej Zelandii

2011-06-13 | Ostatnia aktualizacja: 06:48 | Komentarze: 0 | skomentuj
Chaos na lotniskach

Chaos na lotniskach / Shutterstock

Chmura groźnego dla silników samolotów pyłu wulkanicznego z chilijskiego wulkanu już drugi dzień z rzędu dezorganizuje w poniedziałek komunikację lotniczą w Australii i Nowej Zelandii. Odwołanych jest wiele lotów a tysiące pasażerów koczują na lotniskach.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zawieszone są połączenia lotnicze między Australią i Nową Zelandią i niektóre połączenia krajowe. Niektórzy przewoźnicy, jak np. Virgin Australia, powoli jednak wznawiają loty a inni, jak flagowy Air New Zealand, próbują zmieniać trasy i wysokości przelotów aby ominąć zapylone obszary.

Australijski narodowy przewoźnik Qantas zawiesił większość lotów do i z Melbourne a także na Tasmanię i do Nowej Zelandii. Ok. 10 tys. niedoszłych pasażerów utknęło na lotniskach.

Ponowna ocena sytuacji ma zostać dokonana za kilka godzin. Według prognoz, chmura pyłu może zakłócać ruch lotniczy jeszcze przez kilka dni i dotrzeć do stolicy Australii - Canberry.

Wulkan, znajdujący się w łańcuchu Andów chilijskich Puyehue-Cordon Caulle, jest w fazie erupcji i emituje pył od ub. tygodnia. Początkowo wiatr znosił pył nad terytorium położonej na wschód od Chile Argentyny, co zdezorganizowało ruch lotniczy m. in. w Buenos Aires. Jednak później wiatr zmienił kierunek na zachodni i po przebyciu 10 tys. km pył dotarł do Australii i Nowej Zelandii. 

PAP Źródło: PAP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«