Drony udające ćmy wkrótce będą w arsenale armii USA
Inżynierowie w USA pracują nad budową małych samolotów bezzałogowych ("dronów") wielkości ptaków lub nawet owadów, które podobnie jak istniejące już na wyposażeniu Pentagonu większe drony służyłyby do rażenia nieprzyjaciela i szpiegowania.
- Bezzałogowy samolot dopadł jednego z liderów Al-Kaidy
- USA wysłały nad Libię precyzyjne samoloty bezzałogowe
- Miliony poszły na bezużyteczny program do walki z terroryzmem
- Agat - nowa jednostka Wojsk Specjalnych w Gliwicach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podał poniedziałkowy "New York Times", mikrodrony są tak skonstruowane, aby odtwarzały mechanikę lotu takich owadów jak motyle lub ćmy, oraz ptaków, np. jastrzębi. Ponieważ aerodynamika lotu ptaka jest bardziej skomplikowana, projektanci koncentrują się raczej na kopiowaniu owadów.
Miniaturyzacja dronów jest kolejnym etapem rozwoju technologii amerykańskich sił powietrznych, które w coraz większym stopniu opierają się na samolotach bezzałogowych.
Pentagon posiada ich obecnie około 7000, podczas gdy 10 lat temu miał tylko niecałe 50. W najbliższej dekadzie planuje się zmniejszanie liczby samolotów załogowych, natomiast liczba wielozadaniowych dronów takich jak Reaper, który służy do atakowania celów nieprzyjacielskich i zbierania informacji wywiadowczych, ma się zwiększyć prawie czterokrotnie, do 536.
Resort obrony chce w przyszłym roku przeznaczyć na budowę samolotów bezzałogowych prawie 5 mld dolarów i zwrócił się o takie fundusze do Kongresu. Szkoli się też "pilotów", czy raczej operatorów, którzy zdalnie kierują lotami takich maszyn - w samym tylko bieżącym roku planuje się ich wyszkolić 350.
"Szpiegowskie muchy", jak określa Pentagon swoje konstrukcje, mają być wyposażone w czujniki i mikrokamery do wykrywania sił nieprzyjaciela, broni nuklearnych i ofiar ataków, uwięzionych np. w gruzach zburzonych budynków.
Drony odgrywają coraz ważniejszą rolę w wojnach obecnie prowadzonych przez USA. Samoloty takie, zdalnie sterowane przez CIA, obserwowały dom, w którym ukrywał się w Pakistanie Osama bin Laden, zabity 2 maja przez amerykańskie siły specjalne.
Ostatnio wskutek ataku samolotu bezzałogowego zginął jeden z czołowych terrorystów w Pakistanie, Ilyas Kashmiri. Od 2006 r. drony zabiły ponad 1900 radykalnych islamistów w północno-zachodnich, plemiennych regionach Pakistanu.
Źródło: PAP





























~TOM&JERYL2011-06-20 20:31
Do"usa tam sa bogowie"-Propaganda Yankesow-we wszystko uwiezysz" Idioto"
Jaka Technika?-zobacz ich Rakiety,SamolotyiSamochody-Schrot...
~kabarecik2011-06-20 19:21
A Polacy wola swoja obrone opierac na armi europejskiej.
Ta armia jest tak zaawansowana, ze nikt jej jesscze nie widzial i nie zobaczy.
Takiej techniki to moga nam Amerykanie tylko pozazdroscic.
~usa tam są bogowie2011-06-20 18:51
dech zapiera jaka technika dysponują amerykanie szacunek za te osiagniecia
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!