Mieszkańcy Tel Awiwu ignorują alarm przeciwrakietowy
Rząd Izraela ukrył się w środę w bunkrze przeciwatomowym, a ludzi w całym kraju wezwały do schronów syreny alarmowe, które rozległy się o godz. 10 czasu polskiego. W Tel Awiwie wielu mieszkańców zignorowało jednak ćwiczenia przeciwrakietowe.
- Izrael żąda od Apple'a usunięcia "antyizraelskiej" aplikacji
- Izraelskie lotnictwo zbombardowało tunel w Strefie Gazy
- Bartoszewski namawia do głosowania w wyborach. Na kogo?
- Izrael dał zgodę na rozbudowę osiedla w Jerozolimie Wschodniej
- Izrael wystąpi do USA o zwolnienie szpiega na pogrzeb ojca
- Cypr skąpany jesiennym słońcem
- Zobacz, gdzie padł rekord w przeszczepach
- Izraelczycy biorą śluby cywilne na Cyprze. Chcą uniknąć rabinów
- Al-Kaida ma nowego szefa. USA mają co do niego plany
- Unia Europejska postanowiła rozszerzyć sankcje wobec Syrii
- Egipt przepuszcza pomoc dla Strefy Gazy
- Dziesiątki tysięcy Syryjczyków na ulicach. Żądają odejścia prezydenta
- Znowu będzie tragedia? Flotylla Wolności płynie ku Strefie Gazy
- Izraelska gazeta gani polskiego sędziego: Był zbyt łagodny
- Rząd Izraela szantażuje dziennikarzy: Zakażemy wam wjazdu na 10 lat
- Zjazd kilkuset opozycjonistów w Damaszku. Za zgodą władz!
- Siedmiu rowerzystów porwanych w Libanie odzyskało wolność
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Już od niedzieli w Izraelu trwają wielkie manewry obrony cywilnej pod kryptonimem "Punkt zwrotny 5". Celem trwającej tydzień akcji jest sprawdzenie, jak przygotowany jest kraj na ewentualność zmasowanego ataku rakietowego z Iranu, Libanu, Syrii i palestyńskiej Strefy Gazy; także z użyciem środków chemicznych.
Zdaniem dowództwa sił zbrojnych Izraela, wrogowie państwa żydowskiego są w stanie w ciągu doby odpalić na ten kraj do 800 rakiet w ciągu jednej doby. Może to spowodować wiele ofiar w ludziach i znaczące szkody materialne, paraliżując np. dostawy prądu i wody.
W środę władze próbują sprawdzić, jak zachowają się w takich sytuacjach mieszkańcy.
Po raz pierwszy jest testowany system powiadamiania cywilów za pomocą SMS-ów o groźbie ataku rakietowego. Jednak na telefon - jednej z dwóch wielkich izraelskich sieci komórkowych - żadna wiadomość do PAP nie dotarła.
Kiedy o godz. 10 czasu polskiego rozległy się syreny, sygnalizując konieczność udania się do schronów, właściciel pralni przy ulicy Icchaka Frenkela w dzielnicy Florentine w Tel Awiwie tylko machnął ręką. "Kogo to obchodzi? Tu nawet nie ma żadnego schronu" - mówi.
Po chwili jednak pojawia się kilka osób zmierzających do pobliskiego schronu, podobno jedynego w okolicy. Przy wejściu do piwnicy budynku przy ulicy Vital 2 przybyłych witają jednak zasuwane stalowe drzwi, zamknięte na kłódkę.
Wśród nie więcej niż dziesięciu zgromadzonych osób są ludzie wyłącznie w starszym i średnim wieku. Sędziwa kobieta narzeka, że władze kpią z ludzi, wzywając w mediach, by wzięli udział w ćwiczeniach.
Źródło: PAP






























~Konrad Wallenrod2011-06-22 14:23
Okrety Iranskie napewno przywiozly swieze glowiczki z Korei Polnocnej.Zartow nie ma w kazdej chwili wszystko moze poleciec z kurzem.Wojna nuklearna w tym rejonie wisi w powietrzu.Sam fakt ze rzad uznal za koniecznosc przeprowadzenia takich cwiczen jest na to dowodem.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!