Jak powiedziała dziennikarzom szefowa amerykańskiej dyplomacji, Kadafi zamiast grozić, powinien najpierw zadbać o los swojego narodu. Aby tak się stało - podkreśliła Clinton - pułkownik musi ułatwić przekazanie władzy i ustąpić z urzędu.

Ze swej strony minister spraw zagranicznych Hiszpanii Trinidad Jimenez Garcia-Herrera zapewniła, że "Europa będzie kontynuowała utrzymywanie takiej samej presji politycznej i wojskowej" na libijskiego przywódcę w celu wyeliminowania zagrożenia jakie stanowią jego siły dla libijskich cywilów.

Muammar Kadafi zwrócił się w piątek przez telefon do tysięcy swoich zwolenników zebranych w Trypolisie, zapowiadając, że nie ustąpi i ostrzegając NATO przed "katastrofą", jeśli Sojusz nie zaprzestanie ataków z powietrza na siły libijskiego reżimu.

Dyktator zagroził atakami w Europie, jeśli NATO nie przerwie swej operacji libijskiej. "Możemy zdecydować, że potraktujemy was w podobny sposób - powiedział. - Jeśli podejmiemy taką decyzję, możemy również przenieść to (walkę) do Europy".

Hillary Clinton dodała, że wsparcie krajów afrykańskich dla operacji w Libii "jest silne i stale rośnie", pomimo tego - jak zauważa agencja AFP - że Unia Afrykańska (UA) nie uznała nakazu aresztowania libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego, wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK).

W rezolucji opublikowanej na zakończenie obrad szczytu w Malabo w Gwinei Równikowej przywódcy UA oświadczyli, że "kraje członkowskie nie będą współpracować w realizacji nakazu aresztowania" Kadafiego i zażądali od Rady Bezpieczeństwa ONZ "podjęcia działań zmierzających do wstrzymania procesu MTK wobec Libii".

Unia Afrykańska wyraziła "zaniepokojenie sposobem oceny sytuacji w Libii przez prokuratora MTK" i podkreśliła, że nakaz aresztowania "poważnie komplikuje" wysiłki zmierzające do znalezienia politycznego rozwiązania konfliktu w tym kraju.

Uczestnicy szczytu zaoferowali przedstawicielom Kadafiego i partyzantów libijskich zorganizowanie rozmów na temat zawieszenia broni i rozpoczęcie procesu tworzenia demokratycznego rządu. Dotychczas nie wiadomo jak propozycja ta została przyjęta przez strony konfliktu.

W poniedziałek MTK wydał nakazy aresztowania Kadafiego, jego syna Saifa al-Islama i szefa wywiadu libijskiego Abdullaha al-Senussiego, zarzucając im zbrodnie przeciwko ludzkości. Zdaniem prokuratorów, ponoszą oni odpowiedzialność za ofiary śmiertelne wśród cywilnych demonstrantów, którzy powstali w lutym br. przeciwko 41-letnim rządom Kadafiego.