Igga odczytał deklarację niepodległości nowego państwa, które będzie nosiło nazwę Republiki Południowego Sudanu, po czym opuszczono flagę Sudanu, a wciągnięto na maszt flagę południowego Sudanu.

W deklaracji podkreślono, że południowy Sudan będzie państwem "wieloetnicznym i wielokulturowym".

"Nie poddamy się nigdy, nigdy, nigdy!" - skandowały tysiące mieszkańców nowego kraju, z których wielu płakało ze wzruszenia.

W uroczystościach uczestniczą sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, b. sekretarz stanu USA Colin Powell oraz kilkudziesięciu innych przywódców.

Panuje tak wielki upał, że wiele osób w zgromadzonym tłumie zemdlało. Pomagają im pracownicy Czerwonego Krzyża.

W latach 1983-2005 czarnoskóre plemiona afrykańskie południowego Sudanu dwukrotnie toczyły wojnę domową z zamieszkaną głównie przez Arabów północną częścią kraju. W starciach zginęły około 2 mln osób, a ponad cztery miliony zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów.

Republika Południowego Sudanu ogłosiła niepodległość o północy z piątku na sobotę - sześć miesięcy po referendum, w którym mieszkańcy południa kraju zagłosowali za oderwaniem się od północy.