"Rodzinom ofiar śmiertelnych zostanie wypłacone po milionie rubli, osoby, które zostały ciężko i średnio ciężko ranne, dostaną po 400 tys. rubli (41 tys. zł.), a lekko ranni - po 200 tys. rubli (20,5 tys. zł)" - powiedział szef rządu.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej, badający okoliczności katastrofy w Tatarstanie, poinformował we wtorek, że zginęło w niej co najmniej 116 osób.

"Nieprzestrzeganie przez armatora norm bezpieczeństwa pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 116 osób" - napisał komitet w komunikacie. Według tego oświadczenia "na pokładzie znajdowały się 192 osoby: 23 członków załogi z czterema członkami rodzin, 15 członków personelu pokładowego i dwóch członków ich rodzin oraz 148 pasażerów".

W poniedziałek władze Rosji informowały, że liczba ofiar śmiertelnych może wynieść 128.

Rosyjskie media piszą, że statek miał przechył na prawą burtę, gdy wyruszał w ostatni rejs, być może z powodu nieopróżnionych zbiorników ściekowych. Były też problemy z lewym silnikiem.

"Bułgaria" była dwupokładowym statkiem, zbudowanym w 1955 roku w Czechosłowacji. Ta wycieczkowa jednostka wracała do stolicy Tatarstanu Kazania, gdy zatonęła w odległości ok. 3 km od brzegu. Wołga ma w tym miejscu 20 metrów głębokości.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił 12 lipca dniem żałoby narodowej.