Zgoda francuskiego parlamentu na zagraniczną operację wojskową, trwającą ponad cztery miesiące, jest od 2008 roku konieczna i wynika z zapisów konstytucji. Międzynarodowa operacja militarna przeciwko reżimowi Muammara Kadafiego rozpoczęła się w marcu.

"Aby sprawy były jasne: nigdy nie mówiliśmy ani nie myśleliśmy, że interwencja w Libii będzie łatwa i zakończy się w ciągu kilku dni" - powiedział premier Fillon. Dodał, że według niego osiągnięto pierwsze wyznaczone cele, w tym ochronę ludności Bengazi.

"Warunki zawieszenia operacji wojskowej są znane: faktyczne i sprawdzone zawieszenie broni, które zakłada przede wszystkim powrót sił Kadafiego do koszar, zakończenie prześladowania ludności cywilnej, swobodny dostęp do pomocy humanitarnej i w końcu oddanie władzy przez pułkownika Kadafiego" - wyjaśnił francuski premier.

Fillon podkreślił, że Francja wspiera wysiłki mediacyjne Rosji i Unii Afrykańskiej mające na celu zakończenie konfliktu w Libii.