Pakistańczycy zatrzymali lekarza, który współpracował z CIA. Jego zadaniem było zdobycie DNA rodziny przywódcy Al-Kaidy w celu potwierdzenia jego obecności w obserwowanej przez Amerykanów willi w Abbotabadzie.

27-letni lekarz Shakil Afridi został zatrzymany przez pakistańskie służby wywiadowcze (ISI) pod zarzutem współpracy z obcym wywiadem. Na razie nie został formalnie oskarżony. Za podobne przestępstwo pakistańskie prawo przewiduje nawet karę śmierci.

Jego zadaniem było zorganizowanie w Abbotabadzie programu darmowych szczepień przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B i dotarcie do dzieci Osamy bin Ladena. Pobrane podczas szczepienia próbki DNA miał zostać porównane z materiałem genetycznym siostry terrorysty, która zmarła w Bostonie w 2010 r.

Z informacji amerykańskiego wywiadu wynikało, że pracownicy służby zdrowia, jako nieliczni, mieli dostęp do kryjówki bin Ladena. Jego dzieci otrzymywały doustne szczepionki przeciwko chorobie Heinego-Mediny (polio).

W marcu zwerbowany przez CIA pakistański lekarz, po przekupieniu lokalnych urzędników, miał zorganizować w Abbotabadzie program bezpłatnych szczepień przeciwko wirusowym zapaleniom wątroby typu B.

Początkowo szczepionki rozprowadzono wśród mieszkańców ubogiej dzielnicy Nawa Sher, na obrzeżach Abbotabadu. W kwietniu w podobnym celu lekarz wysłał pielęgniarkę w rejon Bilal Town, na przedmieściu gdzie mieszkał przywódca Al-Kaidy.


Pielęgniarka, Mukhtar Bibi, miała dostać się do willi bin Ladena. Według informacji, na które powołuje się "The Guardian", wniosła na teren wilii w torbie sprzęt elektroniczny. Nie jest jasne, czy go tam pozostawiła. Lekarz miał czekać na nią przed domem.

Nie wiadomo czy CIA udało się otrzymać materiał genetyczny z willi Osamy bin Ladena, ale ze źródeł, na które powołuje się brytyjski "Guardian" wynika, że akcja nie zakończyła się sukcesem. Rzeczniczka CIA Jennifer Youngblood odmówiła komentarza w tej sprawie.

Nieoficjalnie wiadomo, że amerykański rząd domaga się uwolnienia zatrzymanego pakistańskiego lekarza .

Po akcji zlikwidowania przez amerykańskich komandosów 2 maja szefa Al-Kaidy Osamy bin Ladena w jego kryjówce w Abbotabadzie, stosunki między USA a Pakistanem znacznie się pogorszyły. Przedstawiciele amerykańskiej administracji poinformowali w niedzielę o zawieszeniu części pomocy wojskowej w wysokości 800 mln dol. dla Pakistanu do czasu poprawienia się relacji pomiędzy obu krajami, które określanie są jako "trudne".