Trybunał Sprawiedliwości UE: Jeśli koniak, to tylko z Francji
Fiński "konjakki" nie jest koniakiem - potwierdził w czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE, odmawiając fińskim producentom prawa do posługiwania się określeniem "konjakki". Wyraz uznano za mylący, gdyż koniak, czyli francuski "cognac" jest w Unii chroniony prawnie.
- Najlepszy sposób na kryzys? Pół litra
- Wino dla serca, piwo dla nerek... to mity
- Zmarła legenda koniaków Hennessy
- Rewolucja w Rosji. Piwo to alkohol!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tym samym Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził zakaz używania określenia "cognac" w stosunku do marek winiaków niewyprodukowanych w regionie Francji, od którego pochodzi nazwa oryginalnego trunku. Była to odpowiedź na pytanie fińskiego Najwyższego Sądu Administracyjnego, czy chroniące nazwę unijne rozporządzenie z 2008 roku znajduje zastosowanie do wcześniejszych decyzji o rejestracji znaków towarowych.
Fińska spółka Gust Ranin Oy zarejestrowała w 2003 r. dwa znaki towarowe, w których użyto fińskiego przekładu chronionej nazwy, czyli słowa "konjakki". Zgodność tej decyzji z prawem unii została zakwestionowała przez francuską organizację zrzeszającą producentów koniaku z regionu Cognac.
Sędziowie w Luksemburgu powołali się także na unijne rozporządzenie z 1989 roku, chroniące pojęcie "cognac" jako "oznaczenie geograficzne".
Według rozporządzenia z 2008 roku, pojęcie "cognac" obejmuje "okowity z wina gronowego pochodzące z Francji". Produkty te muszą także spełnić ścisłe wymogi procesu produkcyjnego i zawartości alkoholu.
Źródło: PAP




























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!