Zataczający coraz szersze kręgi skandal podsłuchowy, który spowodował zamknięcie należącego do Murdocha tabloidu "News of the World" i wszczęcie dochodzeń w sprawie etyki mediów i ich relacji z policją, zwrócił też uwagę na bezprecedensową koncentrację brytyjskich mediów w ręku jednego potentata - Ruperta Murdocha.

Jak pisze w swej wersji internetowej magazyn "Forbes": "politycy wszelkich partii, którzy przez ponad trzy dekady zabiegali o poparcie prasy należącej do Murdocha, nagle go opuścili".

"Uważam, że taka koncentracja władzy w rękach jednej osoby jest chora i prowadzi do nadużyć władzy" - powiedział Miliband w rozmowie z tygodnikiem "Observer".

Zdaniem Milibanda, należy bacznie przyglądać się sytuacji, w której jedna osobą staje się właścicielem ponad 20 proc. rynku prasy. "To naprawdę niebezpieczne" - podkreśla szef Labour.

"Forbes" pisze, że medialne imperium Murdocha w Wielkiej Brytanii miało, przez ponad 30 lat, "niemal mityczny wpływ na polityków i zdolność łamania karier i determinowania wyników wyborów".

Gdy w 1992 roku wybory wygrali torysi, tabloid "Sun" zamieścił na pierwszej stronie tytuł "To +Sun+ to wygrał (wybory - PAP)" - "niewiele osób wątpiło, że to prawda" - przypomina "Forbes".

Murdoch ma opinię szarej eminencji brytyjskiej polityki, która namaszcza aspirujących polityków na przyszłych przywódców, posługując się plotką, manipulacją i skandalem - ulubioną metodą jego gazet.


W Waszyngtonie senator Jay Rockefeller, żąda wszczęcia śledztwa w sprawie praktyk stosowanych w należących do Murdocha mediach. Rockefeller chce też sprawdzić, czy brytyjski odłam imperium Murdocha, czyli News Corp nie złamał amerykańskiego prawa.

News Corp to jeden z najpotężniejszych konglomeratów medialnych świata. Pod względem dochodów (z 2010 roku) jest to druga, największa po Walt Disney Company korporacja medialna świata. Jest też trzecim największym konglomeratem w przemyśle rozrywkowym. Rupert Murdoch był założycielem news Corp; pełni funkcje szefa zarządu i dyrektora wykonawczego firmy. Jego imperium obejmuje tytuły prasowe i magazyny, telewizje satelitarne i kablowe, sieci radiowe i studia filmowe, wydawnictwa książkowe, agencje reklamowe oraz firmy internetowe.

W nakręconym w 1997 roku filmie "Jutro nie umiera nigdy", epizodzie szpiegowskiej serii przygód Jamesa Bonda, występuje medialny baron Elliot Carver, szef i Carver Media Group Network (CMGN), który próbuje wywołać wojnę, by doprowadzić do ekspansji swej firmy na nowe rynki; postać tę powszechnie uznano za złośliwy portret Ruperta Murdocha i satyrę na News Corp.