Craig Smith służył w Afganistanie w brytyjskiej armii. Po powrocie do kraju postanowił podzielić się swymi frontowymi doświadczeniami z cywilami, którzy o wojnie wiele nie wiedzą. Z materiałów do których dotarł "The Sun" wynika obraz jak z czarnej komedii.

"W miejscowości Kajaki zobaczyliśmy talibów minujących drogę. Poprosiliśmy o zgodę na otwarcie ognia" - pisze w swym dzienniku Smith. "Dowództwo zakazało użycia broni. Zdaniem przełożonych obudzilibyśmy i niepotrzebnie zaalarmowalibyśmy mieszkańców" - gorzko opisuje swe doświadczenia żołnierz.

Co na to brytyjska armia? Zdaniem rzecznika ministerstwa obrony, to co pisze Smith to luźna interpretacja regulaminu prowadzenia wojny.