Zaopatrzeniowiec przerabiał psie żarcie na konserwę dla wojska
Pomysłowy szef zaopatrzenia w jednostce wojskowej stacjonującej na rosyjskim Dalekim Wschodzie opatrzył etykietkami z napisem "gulasz wołowy" puszki z konserwą mięsną dla psów, aby ukryć skutki swej prywatnej działalności handlowej.
- Bliźniaczki mają jedno serce. Rodzice przed dramatyczną decyzją
- Premier Izraela przyjeżdza do Polski. Będzie lobbował przeciwko Palestyńczykom
- Wybuch na giełdzie ogrodniczej w Moskwie
- Rewolucja w Rosji. Piwo to alkohol!
- Tego jeszcze nie było! McDonald's uparł się, że jest sklepem
- Ambasador Chin o Polsce: Macie przestarzałą kolej
- Rosja otworzyła granice, ale eksperci sprawdzają warzywa
- Niemcy sprzedają Leopardy II Arabii Saudyjskiej
- Skatowali znanego piosenkarza. Policja wie, kim są napastnicy
- Szok! Puszki dla psów lepsze od konserw dla ludzi. Zobacz, co jesz
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rosyjska prokuratura wojskowa, informując w czwartek o śledztwie toczącym się wobec podoficera zaopatrzeniowego, Wiaczesława Hercoga, który "prowadził własną, nielegalną działalność handlową", zapewnia, że zamiar zaopatrzeniowca udaremniono.
"Puszki z karmą dla psów nie dotarły do kantyny wojskowej. Zostały skonfiskowane przez władze" - oświadczyła prokuratura.
Praktykę zastępowania mięsa przeznaczonego dla ludzi karmą dla psów ujawnił w maju tego roku w e-mailu skierowanym do prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa szeregowy Igor Matwiejew.
E-mail zaowocował wszczęciem śledztwa prokuratorskiego.
Wkrótce po rozpoczęciu tych dochodzeń władze wojskowe w okręgu Władywostok oskarżyły Matwiejewa o pobicie podoficera dyżurnego i użycie przemocy wobec starszego stopniem.
Matwiejew domaga się, aby sądzono go poza jego okręgiem wojskowym, którego dowództwo mieści się we Władywostoku. Powiedział, że obawia się, iż sąd w jego okręgu wojskowym "nie będzie bezstronny".
Źródło: PAP






























~turysta2011-07-28 22:42
Skoro psy nie zdychały,to o co chodzi.Tuszonka to tuszonka, trochę samogonu i wszystko w pożądku.Co to powinno opchodzić LACHOW
~SPRZEDAWCZYK2011-07-22 10:32
TO NA PEWNO BYŁ NEARDENTACZYKOTUSKUS Z TUSKOLANDU.
~Był taki film2011-07-22 07:26
Był taki film pt. "Psy wojny",
~Dyzio2011-07-22 07:01
jak popił samogonem to merdał ogonem
~amator2011-07-22 03:39
W 1981 roku gdy w austraiackich hotelach mieszkalo tysiace uchodzicow przewaznie z Polski tez wybuchla afera, ze karmiono ich w niektorych pensjonatach jedzeniem z puszek dla zwierzat. Pensjonaty te otrzymywaly calkiem dobre wynagrodzenie za utrzymywanie uchodzcow. Tak wiec to nie jest nowy przypadek. W kazdym kraju znajda sie tacy, ktorym jest malo.
~Henryk2011-07-22 01:30
Takie rzeczy tylko w Rosji!
~RF2011-07-21 23:14
DLACZEGO ZNÓW KŁAMIECIE?
W zapowiedzi tekstu na głównej stronie jest kłamstwo w tytule:
"Żołnierze dostali konserwy z ... psiej karmy".
A z tekstu jasno wynika, że NIE DOSTALI.
~ble2011-07-21 22:26
Ja to były Pedigree to nie powinni marudzić
~Inokientyj Śmąszcyk2011-07-21 21:49
sierzant Hercog to pewnie ze starszych braci we wierze jak mówi jego familia...
~smak2011-07-21 20:29
re: "zzz", "pjn" - Zgadza się. Przed wieloma laty "turystyczna" była naprawdę smaczna. Ze 3 lata temu, będąc w delegacji, kupiłem na kolację m.in. "turystyczną". Po pierwszych dwóch kęsach wyrzuciłem do śmieci. Niebywały syf, który nie ma nic wspólnego z dawną "turystyczną". Podobnie było z "Paprykarzem Szczecińskim".
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!