"Kontaktujemy się ze służbami wywiadowczymi innych krajów" - oświadczył norweski premier po spotkaniu z osobami, które przeżyły strzelaninę na wyspie Utoya. "Dochodzenie trwa" - powiedział Stoltenberg, dodając, że trzeba zbadać, czy "były jakieś międzynarodowe powiązania".

Na wyspie Utoya, ok. 30 km na północny zachód od Oslo, zostały zastrzelone w piątek późnym popołudniem 84 osoby. Bilans ofiar może wzrosnąć, gdyż policja nadal szuka ciał. Dwie godziny przed strzelaniną siedem osób poniosło śmierć w wybuchu bomby w centrum Oslo.

Głównym podejrzanym jest 32-letni Norweg, określany jako chrześcijański fundamentalista.