"Wszystko udało się znakomicie. Jestem wolny od choroby" - oświadczył Chavez po powrocie z Kuby, gdzie wykonano badania.

Wenezuelski prezydent zapewnił, że badania nie wykazały obecności złośliwych komórek rakowych w jego organizmie. Po chemioterapii "zakończył się kluczowy etap rekonwalescencji. Będę żyć" - dodał.

W czerwcu 57-letni wenezuelski prezydent poddał się na Kubie dwóm operacjom, w tym zabiegowi usunięcia nowotworu w rejonie miednicy; przeszedł też cztery serie chemioterapii. Od początku choroby Chavez regularnie informował o swoim stanie zdrowia.