"Zmarł od rany postrzałowej. To jest oczywiste" - powiedział lekarz, nie precyzując, czy chodzi o ranę postrzałową z lewej strony głowy Kadafiego.

"Jest jeszcze kilka kwestii (do ustalenia). Musimy przekazać (raport z sekcji zwłok) prokuratorowi generalnemu" - dodał. Zapewnił, że "wszystkie informacje zostaną upublicznione, nic nie będzie ukrywane".

Autopsję przeprowadzono w kostnicy w Misracie, około 200 km na wschód od stolicy kraju Trypolisu. Jak poinformowali przed południem przedstawiciele lokalnych władz, ciało Kadafiego ma zostać przewiezione z powrotem do chłodni znajdującej się na terenie starego targu w Misracie, gdzie wcześniej było już wystawione na widok publiczny.

Nie dalej jak w sobotę rzecznik rady wojskowej Narodowej Rady Libijskiej Fathi Bachagha twierdził w rozmowie z agencją AFP, że "ani dzisiaj (w sobotę), ani innego dnia" nie będzie sekcji zwłok Kadafiego. "Nikt nie otworzy ciała" - podkreślał.

W niedzielę Reuters informował, że w chłodni w Misracie zakryto ślady, które mogłyby być pomocne w ustaleniu jak zginął Kadafi. Zwłoki Kadafiego leżały na materacu na podłodze chłodni, ale w odróżnieniu od poprzedniego dnia, kiedy setki osób ustawiały się w kolejce aby je zobaczyć, przykryto je kocem tak, że widoczna była tylko głowa.

Co więcej, reporter Reutersa, który widział ciało, poinformował, że głowa Kadafiego została przekręcona w lewo tak, że została zakryta wcześniej widoczna rana od kuli koło jego lewego ucha.

Rana ta oraz inne na jego ciele mogłyby być pomocne w ustaleniu, czy były dyktator Libii zginął podczas wymiany ognia w walce, czy został zastrzelony przez powstańców, którzy go pojmali, bowiem do tej pory okoliczności śmierci Kadafiego nie są jasne.

Wiadomo, że 69-letni były libijski dyktator został schwytany w czwartek w okolicy Syrty, swego rodzinnego miasta i chwilę później zginął od postrzału w głowę.

ONZ, a także Amnesty International domagają się śledztwa w sprawie okoliczności jego śmierci.