Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn wzywa do ataku na Iran. Co na to Izrael?

8 listopada 2011, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
bomba
bomba/Shutterstock
Świat coraz głośniej mówi o ataku na Iran. Politycy wielu krajów, w tym poseł Ludwik Dorn, wzywają do uderzenia. Jednak państwo, które miałoby przeprowadzić pierwsze uderzenie, ma wątpliwości.

Minister obrony Izraela Ehud Barak przeciwstawił się we wtorek spekulacjom na temat izraelskich zamiarów zaatakowania instalacji nuklearnych Iranu, zaznaczając, że nie podjęto dotąd żadnej decyzji w sprawie przeprowadzenia jakiejkolwiek operacji zbrojnej.

>>>Dorn chce ataku na Iran. I to jak najprędzej

"Wojna to nie piknik. Chcemy pikniku. Nie chcemy wojny" - powiedział Barak Izraelskiemu Radiu przed opublikowaniem w tym tygodniu przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej raportu na temat irańskich przedsięwzięć w dziedzinie atomistyki.

"Izrael jeszcze nie podjął decyzji w sprawie jakiejkolwiek operacji" - zaznaczył minister, odrzucając spekulacje izraelskich mediów, iż wraz z premierem Benjaminem Netanjahu wybrał tę opcję.

Wspólnota międzynarodowa podejrzewa, że celem irańskiego programu nuklearnego jest uzyskanie broni jądrowej. Teheran temu zaprzecza, twierdząc, iż chce tylko produkować paliwo dla elektrowni atomowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj