Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

"Katastrofa to nie tylko wynik szaleństwa kapitana"

2012-01-24 | Ostatnia aktualizacja: 20:28 | Komentarze: 2 | skomentuj
Adwokaci pasażerów: katastrofa to nie tylko wynik szaleństwa kapitana

Adwokaci pasażerów: katastrofa to nie tylko wynik szaleństwa kapitana Fot. ENZO RUSSO / PAP/EPA

Adwokaci pasażerów statku Costa Concordia uważają, że przyczyn jego katastrofy nie można sprowadzać do "chwili szaleństwa kapitana" Francesco Schettino i "inercji" załogi. Ich zdaniem trzeba ustalić odpowiedzialność armatora i kapitanatów włoskich portów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Obrońcy Francesco Compagna i Pietro Ilardi, reprezentujący pasażerów wycieczkowca z różnych krajów, oświadczyli we wtorek, że poczynili kroki, by wskazać, kto jest winien temu, że tolerowano bezmyślną praktykę podpływania do wysp. Właśnie nadmierne zbliżenie się do wyspy Giglio było bezpośrednią przyczyną uderzenia statku o skałę, w rezultacie czego nabrał on wody i przechylił się. Dotychczas potwierdzono śmierć 16 osób, a ponad 20 jest poszukiwanych

Adwokaci zwrócili się do prokuratury prowadzącej dochodzenie w sprawie okoliczności katastrofy, by jego przedmiotem było też postępowanie armatora Costa Crociere.

Zdaniem włoskich prawników należy ustalić, na podstawie jakich kryteriów życie ponad 4 tysięcy osób zostało powierzone osobnikowi nie nadającemu się do tego  - jak nazwali kapitana; trzeba też ocenić zasady szkolenia załogi i postępowania w sytuacjach kryzysowych.

We wtorek media ujawniły sporządzony przez karabinierów zapis podsłuchu rozmów telefonicznych, jakie kapitan Francesco Schettino przeprowadził ze znajomymi 14 stycznia, a więc dzień po katastrofie, tuż przed tym, gdy wydano nakaz jego aresztowania. W rozmowach tych Schettino przyznał, że podpłynął do wyspy Giglio, by zrobić przyjemność wszystkim tym, którzy go o to prosili, między innymi menedżerowi restauracji. Podkreślił, że zszedł z pokładu, kiedy zobaczył, że statek się przechyla. Powiedział: Zaszczytem jest dla mnie to, że tylu ludzi uratowaliśmy, z wyjątkiem tych, którzy nie dali rady.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 2
  • ~peowiec2012-02-07 15:10

    jaki kraj taki kapitan i załoga,nic dodać nic ująć

  • ~kler robi ser do ZSRR2012-01-24 21:08

    jest analogia do katastrofy smolenskiej

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«