Odchudzili portfele włoskich deputowanych
Gdyby coś takiego spotkało polskich parlamentarzystów, oznaczałoby to dla nich utratę niemal połowy pensji. Ale dla włoskich deputowanych "skromne" 1300 euro raczej nie będzie problemem. A waśnie na takie cięcia zdecydował się rząd Mario Montiego.
- Unijni bogacze chcą ściąć budżet Wspólnoty
- Włoscy związkowcy nie chcą oszczędzać, zapowiadają wielki strajk
- Pensja króla? Dwór ujawnił swoje finanse
- Włosi uchwalili program oszczędnościowy. Pakiet na 30 miliardów euro
- Włoski rząd szykuje się do wielkich cięć
- Włosi zapowiadają nowe środki oszczędnościowe najpóźniej 18 sierpnia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy w grudniu rząd Mario Montiego przyjął program uzdrowienia finansów publicznych, wymagający - jak podkreślano - wyrzeczeń ze strony wszystkich obywateli, nacisk położono również na potrzebę obniżenia najwyższych w Europie pensji senatorów i deputowanych. Specjalna komisja urzędu statystycznego Istat obliczyła, że wraz z różnymi dodatkami i dietami włoscy parlamentarzyści otrzymują miesięcznie średnio po 16 tysięcy euro.
Kwota ta została jednak zakwestionowana przez członków parlamentu, którzy zapewnili, że ich uposażenia są w rzeczywistości znacznie niższe. Z kolei parlament postanowił, że sam, a nie na mocy rządowego dekretu, podejmie decyzję o redukcji parlamentarnych wynagrodzeń.
Dyskusji na ten temat towarzyszyły kampanie, m.in. w radiu RAI, na rzecz zmniejszenia uposażeń i kosztów utrzymania polityków wszystkich szczebli, począwszy od radnych. Inicjatywy spotkały się z poparciem setek tysięcy Włochów - przy głośno wyrażanym sprzeciwie ze strony parlamentarzystów, co odnotowały media.
Zgodnie z decyzją kancelarii Izby Deputowanych każdy z 630 parlamentarzystów zarabiać będzie od tej pory o 1300 euro mniej. Dodatkowe redukcje pensji - o 10 procent- dotyczyć będą tych deputowanych, którzy pełnią także inne funkcje, czyli przewodniczącego izby, jego zastępców i szefów komisji.
Postanowienie w tej sprawie jest rezultatem wspólnych działań rządu Montiego i parlamentu. Rada Ministrów wyznaczyła pułap zarobków w administracji publicznej ustalając, że nie mogą one być wyższe od pensji przewodniczącego Sądu Najwyższego. To na tej podstawie dokonano oczekiwanych cięć, które teraz ma ogłosić również Senat.
Źródło: PAP





























~kolejny narzekacz2012-01-31 17:38
Bella Italia
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!