Merkel jedzie do Chin. Chce prosić o ratunek dla Europy
Niemiecka kanclerz Angela Merkel jedzie do Chin. Liczy, że uda się przekonać władze w Pekinie, by uruchomiły we gigantyczne rezerwy walutowe i uratowały strefę euro przed bankructwem.
- Tusk wyrusza na szczyt. Polska kością w gardle Francji
- Niemiecki parlament uczcił pomordowanych Żydów
- Merkel bez oporów wtrąca się w wybory we Francji
- Merkel ostrzega: Niemcy nie mogą pomagać bez końca
- Nowy plan unijnego mocarstwa mocno zaboli Polskę
- Szefowa MFW ostrzega: Światu grozi spirala śmierci
- Awantura o pieniądze. Teraz Włochy kontra Niemcy
- Złomiarze zatrzymali pracę elektrowni atomowej
- Rosyjski prezydent zaatakowany na Facebooku
- Zakaz handlu ropą z Iranem. Turcja nie dołączy do embarga
- Grecja wściekła na Niemcy. "Chcą nam przysłać gauleitera"
- ONZ chce ukarać Syrię rezolucją. Co z rosyjskim weto?
- Masakra w Syrii. Na ulicach 200 ciał
- Rostowski zaostrza apetyty. Obligacje pójdą jak ciepłe bułeczki?
- Niemcy dostaną podwyżki pensji. Polacy się ucieszą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W trakcie wizyty, która potrwa do soboty, niemiecka kanclerz odwiedzi Pekin i Kanton. Spotka się z premierem Chin Wen Jiabao, prezydentem Hu Jintao. Merkel towarzyszyć ma liczna delegacja gospodarcza, w tym szefowie wielkich koncernów notowanych w indeksie giełdowym DAX.
Jednym z głównych tematów wizyty będzie kryzys finansowy i gospodarczy w krajach strefy euro. Kanclerz federalna będzie zabiegać o zaufanie do Europy, a przede wszystkim o wspólne starania o stabilizację sytuacji wokół euro. Jest to również w interesie Chin - powiedział we wtorek dziennikarzom wysoki rangą niemiecki urzędnik. Chodzi przede wszystkim o zachęcenie Chińczyków, którzy dysponują sporymi rezerwami dewizowymi, do inwestowania w obligacje państw borykających się z kryzysem zadłużenia, a także w europejskie fundusze ratunkowe: EFSF i planowany ESM.
Berlin liczy również na większe chińskie inwestycje bezpośrednie w Niemczech. Chińskie inwestycje są mile widziane - oświadczył niemiecki dyplomata. Obecnie w Niemczech działa około 800 chińskich firm, ale wartość ich inwestycji sięga jedynie około miliarda euro.
Zdaniem niemieckich dyplomatów rosnąca siła gospodarcza i polityczne znaczenie Chin wymaga od tego kraju przejęcia większej odpowiedzialności międzynarodowej i zaangażowania w rozwiązywanie konfliktów - na przykład tych wokół irańskiego programu atomowego oraz w Syrii. W sprawie Iranu i Syrii oczekujemy konstruktywnej współpracy Chin na forum Narodów Zjednoczonych. Dotyczy to również innych międzynarodowych kwestii, na przykład walki z ociepleniem klimatu - powiedział dyplomata.
Angela Merkel zamierza też upomnieć się w Chinach o prawa człowieka i poruszy temat niedawnych wydarzeń w Syczuanie, gdzie w zeszłym tygodniu chińskie służby bezpieczeństwa strzelały do kilku tysięcy manifestujących Tybetańczyków w rejonie klasztoru Drango w autonomicznej tybetańskiej prefekturze Kandze (chiń. Garze). Tybetańczycy domagali się powrotu dalajlamy i wolności dla Tybetu; zginął co najmniej jeden człowiek.
Źródło: PAP




























~Kasandra2012-02-04 19:54
Pani Merkel myli sprawy albo prosi o kasę, albo wypowiada sie na temat praw człowieka, bo to raczej nie idzie w parze ze sobą!
Chiny nie przestrzegają praw czlowieka i o tym wszystkim jest wiadomo, więc po co ta ściema?
Do tego wszystkiego wcale nie chcą nikomu pomagać, tylko zdystansować gospodarki zachodnie i jak twierdz, niemiecką już im nie zagraża, teraz kolej na USA, więc niech sie Pani Merkel nie ośmiesza, że o tym nie wie!
Strefa euro pakuje nas w kłopoty, których jeszcze nie widać a kiedy przyjdzie ,,jasność,, widzenia będzie za późno!
~Konfacela2012-02-04 19:46
Pani Merkel jedzie prosić Chiny o pomoc jak wczesniej prezydent amerykański, to zły znak dla Europy, bo to ie jest dobra wiadomość, tak jak i uzależnianie sie teraz od Chin!
Chiny mają ogromne rezerwy lecz chca je wykorzystać w innym celu, tak jak próbowały już wcześniej to zrobić i będa próbowac dalej, zdenominować dolara i może dobrze dla Eurpy, że nie mają w palnach nas ratować!???
Już od kilku lat próbują wybic swojego juana na walutę międzynarodową, więc czemu mają zaprzestać tych planów w rzadach feudalnych???
~Hooj Miau Cialo2012-02-01 07:24
Zgoda pomozemy ale najpierw transformacja polityczna i przyjecie godla sierpa i mlota.To jednak komunizm jest silniejszy od kapitalizmu ?.
~Tere2012-01-31 21:33
Sytacja ekonomiczna staje się coraz gorsza dlatego Merkel jedzie na żebry do Chin. "Kochani Chin Wen Jiabao i Hu Jintao dajcie pieniążki dajcie a nie żałujcie, ale praw ludzkich przestrzegajcie i naruszać nawet nie próbujcie! Kochane wy misiaczki nasze ulubione !"..
~Zglodnialy2012-01-31 20:31
Jak Europa dno to Polska wiadro bez dna .Tam sie juz tyle lad laduje a ino macie malo " Polska gospodarka " Jeszcze chcecie siedzec przy stole razem z Niemcami aby czasem nie zapomniano o was . Co na to wasz kartofelek ktory przynajmniej siedzial by tez ale pod stolem .
~gf782012-01-31 20:30
No i sprzedali Europę. Najpierw zrobili z niej kołchoz a teraz sprzedali.
Nie lepiej było wprowadzić cła na Chińskie badziewie? To uratowałoby większość przedsiębiorstw przed upadkiem. Byłaby kasa na wszystko. Na pomoc socjalną, na drogi, szkoły, szpitale, itd. A tak to co mamy? W sklepach Chińskie badziewie, pozamaykane zakłady pracy, duże bezrobocie. A teraz te debile zapraszają Chińczyków do tego aby nas wykupili. Sarkozy i Merkel działają na szkodę całej Europy. Ktoś im za to płaci. Tusk też się przyłączył do tego szemranego towarzystwa. Zdrajca.
~NorvidNH2012-01-31 20:28
Wincenty ma dla nas cikulady na miesiąc za cłąe pól cetyny!
~NorvidNH2012-01-31 20:27
NIesioł równa się 100 dolców na minutę w portfeli polaczka!
~CO ?2012-01-31 20:26
Po podróbki chińskie jedzie ?
~ja ja2012-01-31 20:24
BK mogła zabrać ze sobą. To uznany w POlsce sinolog.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!