Ponad 230 ofiar w atakowanym mieście. Syria czuje się bezkarna
W syryjskim Hims w wyniku ataku na miasto sił wiernych prezydentowi Baszarowi el-Asadowi według najnowszych danych zginęło co najmniej 230 ludzi, a rannych zostało 700. Oburzeni masakrą Syryjczycy za granicą atakowali syryjskie ambasady.
- Rosja i Chiny nie pozwalają potępić Syrii
- Sikorski: Pogrozimy Syrii palcem w sobotę
- Masakra w Syrii. Na ulicach 200 ciał
- ONZ chce ukarać Syrię rezolucją. Co z rosyjskim weto?
- Rosyjski prezydent zaatakowany na Facebooku
- Atak na syryjską ambasadę w stolicy. Kto ukradł flagę?
- Moskwa krytykuje Zachód w sprawie Syrii: Histeryczne oświadczenia
- Syryjska opozycja się jednoczy. Na czele stanie zbuntowany generał
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Atak na Hims, w którym w nocy z piątku na sobotę uczestniczyły czołgi, był najkrwawszy w trwającym od niemal roku powstaniu przeciwko prezydentowi Asadowi.
Jak powiedział szef syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Ramio Abdel Rahman, liczba ofiar w Hims sięga 237, w tym 99 to kobiety i dzieci.
Według głównej opozycyjnej koalicji, Narodowej Rady Syryjskiej, ofiar jest 260, a w bombardowaniach dzielnic mieszkalnych Hims, rannych zostały setki ludzi. Rada nazwała atak "najstraszliwszą masakrą" od marca ubiegłego roku.
Władze syryjskie zaprzeczają, że Hims ostrzelała armia. Twierdzą, że za przemoc są odpowiedzialne "zbrojne grupy terrorystyczne", tak jak to było od początku protestów. Minister informacji Adnan Mahmud oświadczył, że to siły opozycyjne ostrzelały Hims, by wpłynąć na sobotnie głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nad rezolucją w sprawie Syrii.
Opozycyjni działacze poinformowali, że w sobotę rano ostrzał Homs ustał. Mieszkańcy wyszli, by poszukiwać zmarłych i rannych w gruzach - powiedział agencji AFP przez telefon jeden z bojowników Hadi Abdallah.
Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że w sobotę siły wierne Asadowi ostrzelały tłum uczestniczący w pogrzebie ofiar z poprzedniego dnia w Darai pod Damaszkiem. Zginęło 12 osób, a 30 zostało rannych.
Syryjscy działacze podali, że w miastach Hama i Idlib na ulicę na znak solidarności z mieszkańcami Hims wyszły setki ludzi.
Bractwo Muzułmańskie, które wchodzi w skład Narodowej Rady Syryjskiej zaapelowało o międzynarodowe dochodzenie i zażądało, by Czerwony Krzyż mógł zacząć działać w Syrii.
Oburzeniu na reżim Asada Syryjczycy dawali wyraz w licznych krajach, nie tylko arabskich.
W Kairze tłum zaatakował syryjską ambasadę, częściowo podpalając budynek w proteście przeciwko rozlewowi krwi w Hims. Wdarto się do budynku i porozbijano meble.
Do ataku na syryjską ambasadę doszło w Kuwejcie, gdzie zerwano z niej flagę narodową. Aresztowano 40 osób.
Demonstracje miały miejsce przed ambasadami w USA, Niemczech i Grecji. W Atenach aresztowano 12 Syryjczyków i jednego Irakijczyka. W Berlinie do ambasady wdarło się 20 osób.
W Londynie około 150 ludzi obrzuciło syryjską placówkę kamieniami, wybijając w niej okna. Jak podała policja, aresztowano sześć osób.
Źródło: PAP




























~Matwiej Szuła2012-02-05 21:23
A prawda jest taka: Żandarm USA pragnie narzucić swą wole i dorwać się do ropy.Czy Was nie dziwi im więcej szumu Syria,Iran,Chiny,Rosja tym mniej się mówi o państwie Palestyna.Izrael ma świadomość że jak będzie spokój to musi powstać Palestyna zgodom lub bez Izraela .
~zydek2012-02-05 16:19
to robota najemnikow oplacanych przez inne kraje
~czytelnik2012-02-05 10:01
Niech nie dziwią rządy oświeconych demokracji zachodnich i nikogo nie pouczają co to jest eksterytorialność placówki dyplomatycznej i jak należy ą chronić. Przypominam sobie jeszcze te połajanki i pohukiwania tzw wolnych mediów na Iran i Syrię jak to samo uczynili Anglikom w Teheranie, a Kuwejtu w Damaszku
~Gonder2012-02-05 06:24
Przypuszczam, żę interesy Roski i Chin są w Syrji zagrożone a te reżimy ze sobą współpracują. A co do wszystkich, którzy mają buty zajęczą skórą podszyte to przypominam, że jeżeli chce się pokoju trzeba być zawsze gotowym do wojny.
~szlomo2012-02-05 02:25
dobrze ... niech araby wybijają siebie nawzajem ...
~Awatar2012-02-04 22:21
Prawda może być taka sama jak prawda o broni chemicznej Saddama Hussajna. Broni ni ebzo, ale była wojna prowadzona z caą bezwzlędnością. Gdyby teraz zapyta Irakijczyka czy teraz jest lepiej? Odpowiedziałby: "lepiej już było! ya Saddama!. Podobnie jest w Syrii. Izraelowi udało się roz...ć jedność arabską w Egipcie i Libii. Pozostała tylko Syria, która potrzebuje Wzgórz Golan do życia. To jest główny powód. Wszyscy o tym wiedzą, ale tylko Rosja i Chiny mają odwagę powiedzieć pani Rothamm, że występuje w niesłusznej sprawie.
~5210092012-02-04 20:42
ludność cywilną mordują najemnicy CIA i francuska legia cudzoziemska przebrani za tzw dezerterów i taka jest prawda zachodowi marzy się bombardowanie syryjskich miast jak w Libii
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!