Ognisko trzęsienia (hipocentrum) znajdowało się na głębokości 46 kilometrów, a epicentrum na morzu, pomiędzy gęsto zaludnionymi wyspami Cebu i Negros.

Dziecko, które jak na razie jest jedyną ofiarą śmiertelną trzęsienia, zostało przygniecione przez walący się mur na wyspie Negros - podała obrona cywilna. W następstwie wstrząsów z okien wypadły szyby, a na ścianach budynków powstały szczeliny i pęknięcia. Jednak według pierwszych informacji nie zawalił się żaden budynek.

Centrum ostrzegania przed tsunami na Hawajach poinformowało, że nie ma zagrożenia wielką falą tsunami. Ostrzeżono jednak mieszkańców wyspy Negros, by "opuścili plaże i zachowali czujność" w związku z możliwym podniesieniem się poziomu morza.