Trzydziestolatka z Milanu była w piątym miesiącu ciąży. 13 stycznia weszła na pokład liniowca, by, wraz z mężem, spędzić tydzień na luksusowym statku. Rejs zamienił się jednak w koszmar, gdy Costa Concordia uderzyła w skały i zaczęła tonąć. Tydzień po wypadku Cristina M. poroniła - pisze Daily Telegraph. Razem z mężem dołączyli więc do pozwu zbiorowego, złożonego przeciw armatorowi statku, Costa Cruises. Poszkodowani domagają się miliona euro odszkodowania.

To nie pierwszy pozew złożony w sądzie w sprawie linia. Wielu pasażerów nie zgadza się na ofertę właściciela statku, który chce wypłacić 11 tysięcy euro odszkodowania każdemu, kto był na pokładzie liniowca, pod warunkiem, że nie będą się domagać dodatkowego odszkodowania. Pozwy wpłynęły już we Francji. Z kolei Niemcy donieśli na kapitana Schettino do prokuratury.