Osobliwe zadanie włoskich nurków: odnaleźć pluszowego misia
Pracujący we wraku statku Costa Concordia płetwonurkowie otrzymali specjalne zadnie. Mieli odnaleźć pluszowego misia. Zabawkę zgubił chłopiec, który był na pokładzie statku w dniu katastrofy 13 stycznia. Pluszaka, który dla malca ma wyjątkową wartość, udało się odnaleźć.
- Kapitan Schettino stanie przed sądem. Chcą dla niego 2697 lat więzienia!
- Aukcyjny szał na pamiątki z Costa Concordii
- Straciła dziecko. Chce odszkodowania od armatora "Costa Concordii"
- Niemieccy rozbitkowie skarżą kapitana Schettino
- Ratownicy nie będą już szukać ludzi w zatopionej części statku
- Bogaci Rosjanie wykupili się od śmierci na "Costa Concordii"
- Wielki chaos. Nowe nagranie z Costa Concordii
- Ratownicy wypompowują paliwo z Costa Concordii
- Nurkowie znaleźli kolejne ciała na Costa Concordii
- Nowe nagranie z katastrofy. Pomoc czekała tuż przy burcie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Włoskie media podały, że misia w kajucie zostawił chłopiec z Werony, który podróżował ze swym ojcem. Matka dziecka nie żyje. Dla chłopca, który cierpi z powodu braku matki, miś był nierozłącznym przyjacielem.
Ojciec z synem zapomnieli o zabawce w chaosie ewakuacji. Kiedy powrócili do domu po nieszczęśliwie przerwanym rejsie, dziecko nieustannie pytało o misia i nie mogło spać zrozpaczone z powodu zguby.
Ojciec postanowił zgłosić się do ratowników, poszukujących zaginionych ludzi we wraku statku. Poprosił ich, by podczas tych poszukiwań postarali się odnaleźć bezcenną zabawkę jego synka. Opisał też jego smutek i rozpacz. Płetwonurkowie nie mogli odmówić - podkreślił lokalny dziennik z Florencji.
Pół godziny po tym, jak wiadomość o prośbie od mężczyzny dotarła do sztabu akcji ratunkowej, grupa płetwonurków ponownie weszła do wraku, by poszukać misia. Kierując się opisem miejsca, gdzie znajdowała się kajuta, znaleźli go wśród stosu mebli i innych przedmiotów.
Miś został natychmiast wysłany do Werony.
Źródło: PAP





























~EWA KOBY2012-02-10 18:34
ZENADA NUREK NARAZA ZACIE DLA SERYJNIE PRODUKOWANEGO MISIA
~sig92012-02-10 08:37
Fajna historia - przywraca wiare w ludzi.
~Anna2012-02-10 08:23
Brawa dla pletwonurkow ratownikow :) otwierasz prase i same trudne sytuacje
codziennie a tu piekna wiadomosc z odnalezionym misiem chlopczyka z Werony i jego taty ktory nie zlekcewazyl smutku dziecka i zwrocil sie o pomoc do ratownikow ktorzy nie odmowili pozornie tak blachej prosbie tylko weszli i odnalezli misia dziecku.
~Zaginiony2012-02-09 19:30
Jako dziecko zgubiłem się na koloniach.
Straciłem wtedy swojego ulubionego misia.
Nieważne,że był pomiętoszony i zniszczony - to był wtedy mój przyjaciel kochany.
Potrafię zrozumieć jak czuje się to dziecko , to jest największe zagubienie i rozgoryczenie, jakie można sobie wyobrazić.
Brawa dla tych nurków!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!