Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

FBI zbierało haki na Steve'a Jobsa. Narkotyki, machlojki

2012-02-09 | Ostatnia aktualizacja: 12:40 | Komentarze: 1 | skomentuj
Steve Jobs, prezes i przewodniczący rady nadzorczej Apple Inc

Steve Jobs, prezes i przewodniczący rady nadzorczej Apple Inc / Shutterstock

FBI zgromadziło długą listę niechlubnych informacji dotyczących niedawno zmarłego Steve’a Jobsa. Jak podaje "Washington Post", ujawniono, że pretendent do rady do spraw eksportu w administracji prezydenta George'a Busha seniora nie stronił od narkotyków i machlojek.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W okresie prezydentury Busha seniora, Biały Dom w 1991 roku brał pod uwagę mianowanie Jobsa do prezydenckiej rady do spraw eksportu (Export Council), FBI zgromadziło dużą i w wielu sprawach niepochlebną teczkę Jobsa, opierając się na wywiadach z ponad 30 osobami - napisał dziennikarz "Washington Post" Hayley Tsukayama.

Federalne Biuro Śledcze prowadziło rozmowy z przyjaciółmi, sąsiadami i byłymi współpracownikami Jobsa, a także osobami z jego rodziny i z samym współtwórcą Apple'a.

Raport FBI zawiera informacje na temat przygód Jobsa z narkotykami (według EFE, był to haszysz i LSD) oraz opinie i niepokoje, że ówczesny szef firmy NeXT zaniedbuje swoją córkę ze związku z licealną sympatią.

Rozmówcy agentów FBI zazwyczaj podzielali opinię, że Jobs był typem silnego lidera w biznesie i gdyby został mianowany członkiem rady do spraw eksportu, zapewne odniósłby sukces.

Rekomendowali go na stanowisko wymagające zaufania i odpowiedzialności - napisali agenci Biura o swoich rozmówcach, którzy potwierdzali jednak opinie o trudnym stylu bycia Jobsa, upartym charakterze opisane w biografii pióra Waltera Isaacsona.

Wiele osób kwestionowało uczciwość Jobsa i podkreślało, że jest skłonny zniekształcać rzeczywistość i przekręcać fakty, by zrealizować swoje cele - wynika z raportów Biura.

W akapicie, który FBI ocenzurowało przed udostępnieniem go mediom można przeczytać: Zdaniem [...] Uczciwość i prawość nie są wymaganymi cechami na tym stanowisku.

Z raportu wynika również, że w 1985 roku, by wyłudzić okup w wysokości miliona dolarów zagrożono Jobsowi odpaleniem kilku ładunków wybuchowych w jego domu i siedzibie Apple. Obydwa miejsca zostały przeszukane i bomb nie znaleziono. Agencja EFE pisze, że ostatecznie szantażysta został wytropiony i zatrzymany w okolicach San Francisco, ale według "Washington Post". śledztwo zostało po prostu zamknięte.

Zarówno sam Steve Jobs jak i jego firma słynęli ze skrytości i agenci FBI skarżyli się na trudny dostęp do szefa Apple i sekretarki, które kazały im czekać trzy tygodnie na spotkanie z Jobsem.

Steve Jobs zmarł na raka 5 października w Kalifornii. Miał 56 lat.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 1
  • ~Zza_harry2012-02-10 14:13

    Taki usański tusk...???

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«