Milicja w Mińsku "aresztowała" protestujące zabawki
Mińska milicja "aresztowała" w piątek pluszowe zabawki z transparentami, które wystawili na Placu Niepodległości młodzieżowi działacze kampanii obywatelskiej "Mów Prawdę!" - podały białoruskie niezależne portale internetowe, zamieszczając zdjęcia z "wiecu".
- Polska podarowała Białorusi sprzęt medyczny
- Białoruś pokazała serial. Polacy torturują i mordują
- "Polacy są prześladowani przy bierności państwa polskiego"
- Białoruski opozycjonista w stanie krytycznym. Głoduje
- Władze Moskwy nie wydaly zgody na demonstrację... ludziom Putina
- Putin zignorował Iwińskiego. "Napięty harmonogram"
- Putin może wyłączyć internet w Rosji?
- Putin dał się wsadzić w boba. Wszystko po to, by wygrać wybory
- Rosyjscy dyplomaci przyjechali na pogrzeb kluczowego świadka w sprawie WSI
- Białoruś zamknęła szlaban przed polskmi posłami
- Trafił do białoruskiego aresztu, bo... bawił się zabawkami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podano na stronie internetowej kampanii "Mów Prawdę!", akcję pod hasłem Zabawka idzie na mityng przeprowadzono przy wejściu do siedziby władz miejskich.
Hasła na transparentach, które towarzyszyły około 10 pluszakom - misiom, króliczkom i pieskom - brzmiały: Alaksandrze, odpuść ludziom!, Gliny oderwały mi oczko czy Zabawki przeciw bezprawiu.
Jak informuje Radio Swaboda, podobne akcje odbywały się w Rosji po ogłoszeniu wyników wyborów do Dumy Państwowej z grudnia ubiegłego roku. Protestowano w ten sposób przeciwko sfałszowaniu wyników na korzyść kierowanej przez premiera Władimira Putina partii Jedna Rosja.
W tym roku we wrześniu mają się odbyć na Białorusi wybory do niższej izby parlamentu, Izby Reprezentantów. Po wyborach prezydenckich z 19 grudnia 2010 roku, w Mińsku brutalnie zdławiono protest przeciwko oficjalnym wynikom, dającym prawie 80 proc. poparcia urzędującemu prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Do aresztów trafiło wtedy ponad 600 osób. Kilkudziesięciu ludzi oskarżono o udział bądź organizację masowych zamieszek; ponad 20 skazano na pobyt w kolonii karnej.
Źródło: PAP





























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!