Syryjskie wojsko zabiło dziennikarzy. Moskwa oburzona
Śmierć dziennikarzy, zabitych w artyleryjskim ostrzale miasta Hims, połączył Moskwę i Waszyngton. Obie stolice zgodnie krytykują Asada i wzywają do zakończenia wojny domowej w Syrii.
- Syryjskie wojsko zabiło laureata World Press Photo
- Powtórka z Libii? USA planują uzbroić powstańców syryjskich
- Chiny mają już dość Asada. Pouczają Syrię
- Będzie wojna z Iranem? "Teraz albo nigdy"
- Krew się leje w Syrii. Powstańcy odparli atak reżimu
- Wielka Brytania chce nagrać zbrodnie Asada
- ONZ oskarża Syrię: Reżim popełnił zbrodnie przeciw ludzkości
- Ranna dziennikarka błaga o pomoc. Na YouTube
- Głosowanie w huku bomb. Rośnie liczba ofiar w Syrii
- Zachód i opozycja krytykują syryjskie referendum
- Zlikwidowano obozowisko "oburzonych" w Londynie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
USA zdecydowanie potępiły w środę nowy przejaw brutalności reżimu prezydenta Baszara el-Asada w Syrii w związku ze śmiercią dwojga zagranicznych dziennikarzy, Francuza i Amerykanki, którzy zginęli tego dnia w Hims. Ogromne zaniepokojenie wyraziła Rosja. Ten tragiczny incydent jest nowym przejawem cynicznej brutalności reżimu Asada"- powiedziała agencji AFP rzeczniczka amerykańskiego departamentu stanu Victoria Nuland.
Moskwa zdecydowanie potępia sytuacje, w której nie po raz pierwszy dochodzi w Syrii do śmierci zagranicznych korespondentów i jest nią ogromnie zaniepokojona - oświadczyło rosyjskie MSZ. To tragiczne zdarzenie pokazuje po raz kolejny, że jak najszybciej trzeba zakończyć przemoc w tym kraju - dodano w komunikacie.
Dwoje zachodnich dziennikarzy zginęło w środę w mieście Hims, na zachodzie Syrii, gdzie pociski sił rządowych trafiły w dom, w którym mieszkali reporterzy w dzielnicy Baba Amro. Zabici dziennikarze to Marie Colvin pracująca dla brytyjskiego "Sunday Timesa" i fotoreporter Remi Ochlik, który niespełna dwa tygodnie temu dostał nagrodę World Press Foto za cykl zdjęć z Libii. Oboje byli doświadczonymi korespondentami wojennymi.
W ostatnich tygodniach na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się ataki sił rządowych. 3 lutego wojsko wierne prezydentowi Asadowi rozpoczęło ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.
Źródło: PAP






























~0072012-02-23 02:13
U nas zamordowano Prezydenta RP, a Donald i Bronek tylko się z tego cieszą. Jak wiemy od USA "po" Rosję jakoś nikt o tym nie wspomina.
~Kielczanin2012-02-23 01:15
Jak tylko Amerykanie przestaną zbroić bojówki nastąpi pokój.
~brab2012-02-22 21:01
Rosjan obchodzi tylko dwoje dziennikarzy, Ławrowowi wyszło, że coś trzeba napisać - inni nie są warci komunikatu.
~Matwiej Szuła2012-02-22 20:19
BEZ CENZURY ! Nikt Ich nie zapraszał >Terroryści medialni,siali wiatr zebrali burze.
~lunk2012-02-22 19:27
Zaniepokojona, ale stację radarową w Syrii buduje
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!