"Z przerażeniem dowiedziałem się o strasznej katastrofie kolejowej w Polsce, w której zginęło wielu ludzi i wielu zostało rannych. Przekazuje naszym polskim przyjaciołom wyrazy naszego głębokiego współczucia. Jesteśmy w żałobie razem z rodzinami ofiar, a rannym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia" - oświadczył szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle w specjalnym komunikacie.

Przywódcy Słowacji - prezydent Ivan Gaszparovicz, premier Iveta Radiczova i szef MSZ Mikulasz Dzurinda - również przekazali wyrazy głębokiego współczucia rodzinom i bliskim ofiar katastrofy kolejowej pod Szczekocinami.

"Ja sam i obywatele Republiki Słowackiej szczerze dzielimy Państwa żałobę i pragniemy złożyć Panu oraz rodzinom i bliskim ofiar wyrazy głębokiego współczucia" - napisał prezydent Słowacji Ivan Gaszparovicz w depeszy kondolencyjnej do prezydenta Bronisława Komorowskiego.

O głębokim poruszeniu w związku z sobotnią katastrofą pod Szczekocinami zapewniła też polskiego premiera Donalda Tuska szefowa słowackiego rządu Iveta Radiczova.

"Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o wczorajszej tragicznej w skutkach katastrofie kolejowej pod Szczekocinami, w której zgasło kilkanaście ludzkich istnień" - napisał z kolei minister spraw zagranicznych Mikulasz Dzurinda do szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz przesłał prezydentowi Polski Bronisławowi Komorowskiemu wyrazy współczucia w związku z katastrofą kolejową pod Szczekocinami oraz polecił MSZ w Kijowie objęcie opieką obywateli swego kraju, którzy zostali w niej ranni.

"Ta tragedia jest wspólnym cierpieniem narodu polskiego oraz ukraińskiego i jesteśmy gotowi do wspólnego pokonania jej następstw" - napisał Janukowycz.

MSZ Ukrainy podało, że w katastrofie w Szczekocinach koło Zawiercia rany odniosło pięciu obywateli ukraińskich. Wszyscy oni zostali hospitalizowani.

Według dotychczasowego bilansu w sobotniej katastrofie kolejowej pod Szczekocinami koło Zawiercia zginęło 16 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.