Wiadomo już, że chłopiec przeżył, ale jest ranny. Informację potwierdził polski konsul. Według niego nie ma zagrożenia życia dla dziecka.

MSZ Holandii podało, że w autokarze było 10 dzieci holenderskich, które uczyły się w belgijskich miastach Lommel i Heverlee. Nie jest jasne, czy te dzieci są wśród ofiar śmiertelnych wypadku.

We wtorek późnym wieczorem autokar wiozący 52 osoby uderzył w ścianę tunelu w kantonie Valais (niem. Wallis) na autostradzie w południowej Szwajcarii. Zginęło sześć osób dorosłych, w tym dwóch kierowców, oraz 22 dzieci w wieku 11-12 lat. Wciąż nie wiadomo, co było przyczyną wypadku.

Jak podał rząd belgijski, wśród 24 osób rannych większość stanowią dzieci. Wiele z nich jest w stanie ciężkim, trójka dzieci jest w śpiączce.

Premier Belgii ogłosił jednodniową żałobę narodową.