Wcześniej szef służby więziennej w Kandaharze Ghulam Faruk informował, że afgańskie siły bezpieczeństwa zatrzymały Meraha 19 grudnia 2007 r. i że skazano go na trzy lata więzienia za podkładanie bomb w tej prowincji.

Jednak rzecznik gubernatora Kandaharu Ahmad Dżawed Faisal oświadczył, że informacje te były bezpodstawne. Siły bezpieczeństwa w Kandaharze nigdy nie zatrzymały francuskiego obywatela Mohameda Meraha - powiedział.

Prawnik Meraha we Francji Christian Etelin ujawnił, że jego klient siedział we francuskim więzieniu od grudnia 2007 do września 2009, skazany za napad rabunkowy, więc nie mógł być w tym czasie w Afganistanie.

Merah, Francuz algierskiego pochodzenia, przyznał się do zabójstwa trzech żołnierzy w Tuluzie i Montauban 11 i 15 marca oraz do zastrzelenia w poniedziałek 30-letniego nauczyciela i trojga dzieci przed szkołą żydowską w Tuluzie.

Policja już ponad 24 godziny oblega mieszkanie w Tuluzie, w którym się zabarykadował. Policjanci z elitarnej jednostki RAID w środę kilkakrotnie próbowali wejść do mieszkania w Tuluzie, w którym się ukrywa, ale za każdym razem mężczyzna odpowiadał ogniem. Dwaj policjanci zostali ranni.

Policja odcięła dopływ prądu i gazu do domu, w którym znajduje się Merah. Kilkakrotnie docierały informacje, że rozpoczął się szturm policji, ale wkrótce je dementowano. Eksplozje, które słyszano w okolicy, najwyraźniej miały na celu zastraszenie go.

Agencja dpa pisze, że policja najwyraźniej liczy na to, że wyczerpany Merah w końcu się podda.