Na konferencji prasowej po spotkaniu z szefem rządu Finlandii Jyrki Katainenem Tusk wyjaśnił, że obaj zgodzili się, iż w sprawach gospodarczych, dyscypliny finansowej i szans na wzrost wszystko wskazuje na tę część świata jako jedną z najbardziej obiecujących.

Polska cieszy się dużym autorytetem w UE i jest bardzo ważnym partnerem Finlandii. Także w sektorze energetycznym, jeśli chodzi o zastosowanie biomasy, a także w energetyce jądrowej upatrujemy dużych możliwości współpracy - mówił z kolei Katainen.

W czasie jednodniowej wizyty w Finlandii Tusk odwiedzi elektrownię jądrową Loviisa. Cieszę się, że będziemy mogli współpracować przy takich projektach, że będziemy mogli skorzystać z fińskich doświadczeń, jeśli chodzi np. o zarządzanie projektem, kwestie zasobów ludzkich, bezpieczeństwa - mówił premier, nawiązując do polskiego programu jądrowego.

Szef rządu podkreślił też, że w kwestii przyszłego budżetu UE Polska i Finlandia w kilku punktach się zgadzają, a w kilku nie. Kluczowym punktem wspólnym jest przekonanie, że trzeba doprowadzić do możliwie szybkiego uchwalenia następnego budżetu UE, chcielibyśmy wykorzystać listopadowe posiedzenie Rady Europejskiej by uzyskać kompromis, który uruchomi procedurę uchwalania tego budżetu - powiedział Tusk.

Mówiąc o rozbieżnościach premier podkreślił, że Polska jest przekonana, iż nie powinno się redukować budżetu UE, natomiast Finlandia jest bardziej za oszczędnościami. Odnosząc się do ewentualnej rewizji polityki spójności Tusk podkreślił, że razem z Katainenem bardzo wysoko ocenili spójność jako narzędzie sprzyjające wzrostowi gospodarczemu w Europie.

Na pewno oba nasze kraje będą robiły wszystko, aby zachować ten walor. Przy zachowaniu dyscypliny oszczędnościowej będziemy chcieli chronić wszystkie decyzje sprzyjające wzrostowi. W polskim przekonaniu polityka spójności jest głównym narzędziem zachowania wzrostu - oświadczył Tusk.