Komitet twierdzi, że w 2008 roku Oleg Nawalny, będąc dyrektorem jednego z departamentów Poczty Rosji, podstępem nakłonił spółkę z kapitałem zagranicznym, prowadzącą działalność gospodarczą na terytorium Federacji Rosyjskiej, do zawarcia umowy na przewozy towarowe na trasie Jarosław-Moskwa z firmą Gławnoje Podpisnoje Agentstwo (GPA), założoną przez Aleksieja Nawalnego.

Według Komitetu Śledczego FR bracia Nawalni, zawyżając koszty usług świadczonych przez GPA, w ciągu trzech lat wyłudzili ponad 55 mln rubli (1,8 mln dolarów). Większość tej kwoty - jak utrzymuje Komitet - wydali na własne potrzeby, a część, w celu legalizacji, wpłacili na rachunek innej firmy, której są współwłaścicielami.To już drugie dochodzenie, jakie Komitet Śledczy FR prowadzi przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu. W lipcu przedstawił mu zarzut spowodowania strat materialnych w przedsiębiorstwie Kirowles w obwodzie kirowskim, w europejskiej części Rosji, gdzie w swoim czasie był on społecznym doradcą gubernatora Nikity Biełycha.

W ramach tamtego śledztwa Nawalnego oskarżono o działanie na szkodę spółki państwowej i spowodowanie szczególnie dużych strat. Pierwotnie oszacowano je na 1,3 mln rubli (42,5 tys. dolarów), a później - w nowym akcie oskarżenia - na 16 mln rubli (522 tys. dolarów). Zdaniem Komitetu Śledczego FR Nawalny jako doradca Biełycha przekonał szefostwo przedsiębiorstwa przemysłu drzewnego Kirowles do podpisania niekorzystnego kontraktu.

Dochodzenie przeciw Nawalnemu w związku ze sprawą Kirowlesu wszczęto w maju 2011 roku. Rok później sprawę umorzono. Następnie postanowienie o jej umorzeniu uchylono. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Nie rozumiem. Moja osoba nie wystarczy i teraz wzięli się za moją rodzinę? - skomentował Nawalny na swoim blogu na Twitterze piątkowy komunikat Komitetu Śledczego FR.

36-letni Aleksiej Nawalny - adwokat, bojownik z korupcją i bloger - to jeden z przywódców protestów przeciwko powrotowi Władimira Putina na Kreml. Stoi na czele wyłonionego w internetowym głosowaniu Komitetu Koordynacyjnego wypracowującego strategię dla antyputinowskiej opozycji. Znany jest przede wszystkim jako bojownik o przejrzystość w biznesie. Od kilku lat nabywa mniejszościowe udziały w koncernach kontrolowanych przez państwo, a następnie na swoim blogu ujawnia wykryte w nich nieprawidłowości. Uruchomił też poświęcony korupcji portal RosPil.

O Nawalnym stało się głośno w 2010 roku, gdy określił putinowską Jedną Rosję mianem "partii oszustów i złodziei", a także rozpisał konkurs na najlepszy plakat wyborczy wymierzony przeciwko tej formacji, którą do ponownego wyboru na urząd prezydenta kierował Putin, a na której czele obecnie stoi Miedwiediew. Nawalny ujawnił m.in. nadużycia w koncernie Transnieft przy budowie rurociągu naftowego Syberia Wschodnia-Ocean Spokojny. Prawnik twierdzi, że przy realizacji tego projektu zdefraudowano 4 mld dolarów.

Aktualnie zasiada w radzie dyrektorów (radzie nadzorczej) Aerofłotu, największego przewoźnika lotniczego w Rosji. Jego kandydaturę zgłosił Narodowy Bank Rezerw (NRB), kontrolowany przez sympatyzującego z przeciwnikami Putina biznesmena Aleksandra Lebiediewa, współwłaściciela opozycyjnej "Nowej Gaziety". NRB posiada około 15 proc. akcji Aerofłotu. Pakiet kontrolny w tej spółce - 51,17 proc. udziałów - należy do państwa.

Nawalny jest absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Przyjaźni Narodów im. Patrice'a Lumumby w Moskwie. Nie należy do żadnej partii politycznej. W przeszłości był związany z demokratycznym Jabłokiem Grigorija Jawlińskiego.

Odmówił kandydowania w wyborach prezydenckich w marcu 2012 roku. Jego zdaniem zmiana władzy w Rosji nastąpi nie w wyniku wyborów, lecz buntu szerokich mas ludowych przeciwko skorumpowanej wierchuszce.