Na początku roku Rosja przyjęła ustawę zakazującą takich adopcji. Jest ona odpowiedzią na amerykańskie prawo wprowadzające sankcje wobec rosyjskich urzędników łamiących prawa człowieka.
Zakaz adopcji rosyjskich sierot wywołał międzynarodową burzę.

Rosyjscy obrońcy praw człowieka nazwali nowe przepisy ustawą Heroda i potępili wykorzystywanie dzieci w grach politycznych. Demonstrujący przeciwko ustawie Rosjanie obarczają swoich deputowanych odpowiedzialnością za uchwalanie głupiego i szkodliwego prawa.

Jak informują rosyjskie agencje - ponad 70 amerykańskich kongresmenów wysłało w tej sprawie list do prezydenta Rosji. Proszą oni Władimira Putina aby zezwolił na wyjazd do USA tym dzieciom, które mają już zgodę sądu. Apelują także o dokończenie, rozpoczętych wcześniej, procesów adopcyjnych. W piątek rzecznik praw dziecka w Sankt Petersburgu oświadczył, że grupa sierot mających zgodę rosyjskich sądów wyjedzie do USA.