Amerykański instytut meteorologii poinformował, że w stanie Oklahoma zarejestrowano kilka tornad. Większość z nich przeszła przez niezamieszkane prerie. Trasa jednego przebiegała jednak przez Oklahoma City.

Policja wzywała mieszkańców, by szukali bezpiecznego schronienia, a kierowców, by zjechali z autostrad. Lokalne stacje telewizyjne pokazywały później poprzewracane samochody, zalane drogi i zniszczone domy.

Według najnowszych danych, 9 osób nie żyje, a wśród nich dwoje dzieci. 75 osób jest rannych. 86 tysięcy domów zostało pozbawioych prądu.

Najnowsza fala tornad przeszła niedaleko rejonu, w który w ubiegłym tygodniu uderzyło potężne tornado, zabijając 24 osoby i niszcząc tysiące budynków. Straty spowodowane przy okazji tamtej katastrofy oszacowano na 2 miliardy dolarów. Tym razem szkody są wielokrotnie mniejsze.