W Pradze służby ratunkowe są w najwyższej gotowości. Jak na razie nie była konieczna masowa ewakuacja mieszkańców miasta.

Według meteorologów fala kulminacyjna na Wełtawie będzie przechodzić przez Pragę przez około 6 godzin. To będzie czas największej i najtrudniejszej próby dla służb ratunkowych. Cały czas przygotowani do ewakuacji są mieszkańcy dzielnicy Smichow.
Komunikacja miejska działa w reżimie awaryjnym - nie kursuje metro oraz część linii tramwajowych i autobusowych. Zamknięte są szkoły i uczelnie oraz część zakładów pracy.

Do przyjęcia fali kulminacyjnej przygotowuje się też Usti na Labe - tam zlewają się wody wszystkich rzek z zachodniej części kraju, zaś stan Łaby może przekroczyć ponad 10 metrów.

Powódź pochłonęła już łącznie cztery ofiary śmiertelne. Dwie osoby zginęły w domu zawalonym przez osuwającą się ziemię. Ciała kolejnych dwóch mężczyzn wyłowiono wczoraj wieczorem i w nocy na północy i w środkowych Czechach.