Polska chce kupować gaz łupkowy ze Stanów Zjednoczonych. Powiedział o tym minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który spotkał się w Waszyngtonie z sekretarzem do spraw energii USA Ernestem Monizem. Sikorski wyraził nadzieję, że Amerykanie zdecydują się na eksport gazu.

Polityk przekonywał, że dla Polski jest to ważne, by Stany Zjednoczone zdecydowały się na taki krok. Dzięki temu za pośrednictwem polskiego terminalu do przesyłu gazu, nasz kraj będzie mógł w przyszłości taniej kupować ten surowiec.

Radosław Sikorski przyznał, że mimo posiadania złóż gazu łupkowego, Polska przez wiele lat będzie importerem niebieskiego paliwa. To dlatego, że nawet jeżeli znajdziemy gaz łupkowy, najpierw będziemy mogli pozyskiwać jego niewielką ilość. Jak dodał minister, ma nadzieję, że nasze złoża potem zaczną płynąć szerszym strumieniem, ale będzie to na pewno proces rozłożony na wiele lat.

Po spotkaniu z sekretarzem do spraw energii, minister Radosław Sikorski wziął udział w ceremonii powołania parlamentarnej grupy do spraw Polski w amerykańskim senacie. W jej skład weszła trójka senatorów, przewodnicząca została senator Barbara Mikulski.