Neczas w ostrych słowach potępił działania policji i prokuratury. Wydarzenia ostatnich godzin nazwał koktajlem. Skrytykował aresztowanie dwóch generałów, którzy kierowali wojskowymi służbami specjalnymi. Nie odniósł się jednak do postępowania szefowej gabinetu, która wydawała polecenia obu generałom, aby śledzili jego małżonkę. Według komentatorów powiedział jedynie prawdę, kiedy stwierdził, że skandal szkodzi wizerunkowi Czech za granicą.

Wyraźnego poparcia udzielił premierowi minister finansów i jeden z liderów koalicyjnego ugrupowania TOP 09 Miroslav Kalousek. Działania policji i prokuratury określił mianem zamachu na demokrację w Czechach.

Wszyscy oczekują na wynik spotkania prezydenta Milosza Zemana z premierem

>>> Czytaj więcej o aferze w Czechach >>>