Od soboty papież Franciszek ma informacje z pierwszej ręki na temat sytuacji w Instytucie Dzieł Religijnych, zwanym popularnie bankiem Watykanu. Instytucja ta, po skandalach w latach 80. XX wieku, miała ostatnio znów wiele kłopotów i oczekuje się, że nowy papież przystąpi niebawem do jej reformy

Papieskim delegatem w Instytucie Dzieł Religijnych został w sobotę ksiądz Battista Ricca, dyrektor Domu św. Marty, w którym Franciszek mieszka od chwili wyboru. Zdaniem obserwatorów papieżowi nie wystarczyły zapewnienia, najpierw prezesa banku, potem jego dyrektora generalnego, że na dobrej drodze jest naprawa jego reputacji, nadszarpniętej dawnymi i nowszymi skandalami.

Instytut Dzieł Religijnych powstał na początku lat 40. ubiegłego stulecia. Od tego czasu wielokrotnie uwikłany był w skandale, ponieważ pozbawiony był jakiejkolwiek kontroli. Jego działalność krytykowana była podczas spotkań kardynałów poprzedzających marcowe konklawe, na którym wybrano kardynała Jorge Bergoglio. Stad oczekiwanie, że obejmie go przypisywany papieżowi projekt radykalnej reformy Stolicy Apostolskiej.