Według Sky News, atak rozpoczął się przy wschodniej bramie wejściowej, gdy gromadzili się tam dziennikarze na spotkanie z prezydentem Hamidem Karzajem. Prezydent był w pałacu, jednak nic mu się nie stało. Obecnie dzielnica Kabulu, gdzie znajdują się budynki rządowe i stacjonuje CIA, jest zamknięta dla ruchu.

Do ataku doszło kilka dni po tym, jak Hamid Karzaj wyraził sprzeciw wobec podjęcia przez Amerykanów rozmów pokojowych z talibami.

W ciągu ostatniego miesiąca w stolicy kraju, Kabulu, dochodziło do wielu ataków, jednak żaden z nich nie był tak blisko siedziby afgańskich władz.

Siły międzynarodowe mają stacjonować w Afganistanie do końca 2014 roku.