Epicentrum wstrząsów znajdowało się w odległości 57 kilometrów na południowy zachód od Wellington, na głębokości 10 kilometrów. Świadkowie mówią, że po trzęsieniu nastąpiła seria wstrząsów wtórnych o mniejszej sile.

Nie wystosowano ostrzeżenia o tsunami.

Na południu Nowej Zelandii, w miejscowości Christchurch nie działają telefony, część budynków została uszkodzona.

W kraju przez pewien czas wstrzymano ruch pociągów. Został on już na części odcinków wznowiony, ale na niektórych trasach wciąż kolej nie działa i pasażerowie korzystają z podstawionych autobusów.