Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji mówi, że do zdarzenia doszło około północy. Polscy policjanci poruszali się specjalnie wzmocnionymi terenowymi pojazdami.

W ich kierunku zostały rzucone przez kilku mężczyzn kamienie i koktajle. Jeden z koktajli trafił w jeden z radiowozów, ale udało się przyspieszyć i ugasić płomień. Pozostałe eksplodowały pod samochodami - mówi Krzysztof Hajdas.

Policjanci ustalają sprawców ataku. Podejrzewają, że ma on związek z zatrzymaniem dwóch Serbów podejrzanych o zabójstwo. - W tej operacji brali polscy policjanci. W efekcie tych zatrzymań na ulicach Mitrowicy zaczęły się zamieszki oraz blokady dróg do przejść granicznych z Serbią. Na miejsce skierowano większą liczbę policjantów, w tym także Polaków.

Podejrzewamy, że ten atak ma związek z tym właśnie zatrzymaniem - mówi Krzysztof Hajdas.

W Kosowie służy obecnie 115 polskich policjantów. Od listopada zeszłego roku trwa dwudziesta pierwsza zmiana kontyngentu policyjnego.