Co najmniej 91 zabitych i 300 rannych. To bilans wczorajszej serii zamachów bombowych w Iraku. Samochody-pułapki wybuchły w dziewięciu miejscach Bagdadu, a także w innych miastach. Zamachów dokonano w czasie Id al-Fitr, czyli święta dziękczynnego, obchodzonego na zakończenie ramadanu. Bomby wybuchły w najbardziej zatłoczonych miejscach: w kawiarniach, meczetach i na bazarach, głównie w rejonach zamieszkanych przez szyitów.

We wtorek w serii zamachów bombowych na targach i ulicach handlowych w Bagdadzie zginęło prawie 50 osób. Tegoroczny ramadan był w Iraku najtragiczniejszym od wielu lat. Według danych ONZ, w tym czasie zginęło niemal tysiąc osób. To największa liczba ofiar śmiertelnych od 2008 roku - podaje Organizacja Narodów Zjednoczonych. Wczorajsze zamachy bardzo ostro potępiły Stany Zjednoczone, określając ich sprawców jako "wrogów islamu" i "wspólnego wroga Ameryki, Iraku i międzynarodowej społeczności".