Stacja twierdzi, że członkowie Bractwa i policja ostrzeliwały się wzajemnie. Według agencji AFP, siły bezpieczeństwa wyprowadzają protestujących z meczetu Al Fateh. W środku zgromadziło się około 700 osób, które schroniły się tam wczoraj w obawie przed atakami. Zwolennicy Mohammeda Mursiego odmówili opuszczenia świątyni.

Wczoraj w całym kraju zginęły w sumie 173 osoby. 95 z nich straciło życie w starciach w Kairze. Rannych zostało ponad 1300 osób, z tego blisko 600 w stolicy Egiptu. 

W Egipcie od kilku dni dochodzi do ostrych starć zwolenników odsuniętego władzy prezydenta Muhammada Mursiego ze służbami bezpieczeństw. Bractwo Muzułmańskie deklaruje tydzień marszów sprzeciwu wobec tymczasowych władz Egiptu. Oskarża je o dokonanie w środę masakry na okupujących dwa kairskie place islamistach. Według oficjalnych źródeł, zginęło wtedy ponad 630 osób, a ponad 3000 zostało rannych.