W dorocznych manewrach o kryptonimie "Ulchi Freedom Guardian" bierze udział 50 tys. żołnierzy południowokoreańskich i 30 tys.  amerykańskich, w tym 3 tys.  żołnierzy stacjonujących na stałe w Stanach Zjednoczonych bądź w amerykańskich bazach na Pacyfiku.

Sierpniowe manewry sił Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych były zazwyczaj dla Korei Północnej okazją do formułowania gróźb.

Jak zauważa południowokoreańska Agencja Yonhap, w tym roku Pjongjang nie zareagował na zapowiedź wspólnych ćwiczeń tuż za jego południową granicą.

W ubiegłym tygodniu obydwa państwa koreańskie doszły do porozumienia w sprawie przyszłości strefy ekonomicznej w Kaesong, która po czterech miesiącach ma być ponownie otwarta.