Stamtąd miał lecieć do Hawany, z jedynie krótkim międzylądowaniem w Moskwie. Do tej pory przebywa jednak na terytorium Rosji, której władze udzieliły mu tymczasowego azylu.

Jak pisze "Kommiersant", rząd Kuby poinformował Kreml, że nie zgodzi się na lądowanie w Hawanie rosyjskiego samolotu ze Snowdenem na pokładzie. Powodem tej decyzji były groźby sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych. Podobne ostrzeżenia ze strony Waszyngtonu miały otrzymać też inne kraje, które rozważały możliwość udzielenia azylu Snowdenowi.

Amerykańskie władze wielokrotnie apelowały do Moskwy o wydanie Snowdena, jednak bez skutku.

Edward Snowden ujawnił na łamach prasy informacje o PRISM. To program inwigilacji prowadzony przez NSA, polegający na monitorowaniu na szeroką skalę skrzynek mailowych, połączeń telefonicznych i serwisów społecznościowych. Jest poszukiwany przez amerykańskie władze pod zarzutem ujawnienia tajemnic państwowych i szpiegostwa.