Rosja zbojkotowała postępowanie przed Trybunałem Prawa Morza w Hamburgu w sprawie statku organizacji Greenpeace zajętego przez Rosjan na Morzu Barentsa. Mimo to orzeczenie Trybunału może być wiążące dla strony rosyjskiej. Orzeczenie Trybunału spodziewane jest w ciągu dwóch tygodni.

Eksperci ustalają teraz czy mimo bojkotu postępowania decyzja sędziów będzie dla Rosji wiążąca. Pierwsze opinie prawników pozwalają sądzić, że tak.
Sprawę skierowała do Trybunału Holandia pod której bander pływa należący do Greenpeace'u statek "Arctic Sunrise". Holendrzy domagają się od Rosji natychmiastowego uwolnienia zajętej jednostki oraz zwolnienia z aresztu całej 30 osobowej załogi.

Aktywiści Greenpeace przebywają w rosyjskich aresztach od września, kiedy to na Morzu Barentsa próbowali dostać się na platformę wiertniczą Gazpromu. Chcieli zaprotestować w ten sposób przeciwko wydobyciu ropy naftowej w Arktyce. Teraz grozi im do 7 lat łagru.